Kitka, Bazyl i Eliot
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
O jak koty maja dobrze ...tyle widoków i koszących zapachów 
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
O jacie jaki taras
brak słów aby opisać mój zachwyt. W następnym życiu chciałabym być Twoim kotem <roll>
- Olamakota
- Posty: 143
- Rejestracja: 17 gru 2013, 15:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław/Dublin
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Słodziaki niesamowite <zakochana> <zakochana> <zakochana> a to zdjęcie wygrywa wszystkie internety: <lol> <lol> <lol>

Tekturowe łóżeczka nie mają sobie równych, można kupować w ciemno
Tekturowe łóżeczka nie mają sobie równych, można kupować w ciemno
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Pięknie i wygodnie maja kociaste , a jak ladnie pozują <zakochana>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
to ja juz się przyznam że ZAWYŁAM Z ZAZDROŚCI <oops>
jaki cudny koci zakątek, widac że futra przeszczęśliwe :-)
a ich ludzie mając takie widoki jeszcze bardziej :-)
jaki cudny koci zakątek, widac że futra przeszczęśliwe :-)
a ich ludzie mając takie widoki jeszcze bardziej :-)
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
O rany! To w następnym wcieleniu będę miała jeszcze więcej kotów <mrgreen> Bo w tym, Kochani, to już raczej nie zdążę Was przygarnąć
Tylko musimy się jakoś umówić, żebym wiedziała, że Wy to Wy

Audrey, miałaś rację, koty chyba chudną, niestety również te, które nie mają z czego <mrgreen> A już się cieszyłam, że Bajzelek nabiera ciałka.
U nas nastąpił okres stabilizacji, koty przyzwyczaiły się do tarasu, więc teraz i w domu je widuję :-) Ale jak tylko otwieram drzwi tarasowe, wszystkie trzy biegną ile sił w łapkach.
Kilka dni temu mieliśmy odwiedziny na tarasie. Było już ciemno, kiedy usłyszałam żałosny pisk i wołanie o pomoc, w pierwszej chwili myślałam, że to Kitunia, więc się przeraziłam, ale nie, to była prawdopodobnie mysz, która dostała się na taras prosto w łapki Kituni. Kitunia goniła ją jak opętana, za Kitunią biegał Bajzelek, byłam pod wrażeniem, jak dzielnie dotrzymuje jej kroku (a pewnie w przeciwieństwie do Kituni, pierwszy raz w życiu widział takiego stworka). Natomiast już w momencie, kiedy usłyszałam pisk, zobaczyłam też "chodu!" w wykonaniu Puszka <lol> Mój bohater <zakochana> zwiewał z tarasu, aż się za nim kurzyło.
Cała akcja na szczęście nie trwałą długo i myszce udało się uciec... Uff...
No to kilka zdjęć tarasowych z dziś. Zamiast Kituni, dziś nasza seniorka Diunka <serce>

Mój ukochany Burek <serce>

Puszek nie jest nadmiernie fotogeniczny, ale na tym zdjęciu wygląda dokładnie tak jak go widzę - miśkowato <serce>

Tylko musimy się jakoś umówić, żebym wiedziała, że Wy to Wy
Audrey, miałaś rację, koty chyba chudną, niestety również te, które nie mają z czego <mrgreen> A już się cieszyłam, że Bajzelek nabiera ciałka.
U nas nastąpił okres stabilizacji, koty przyzwyczaiły się do tarasu, więc teraz i w domu je widuję :-) Ale jak tylko otwieram drzwi tarasowe, wszystkie trzy biegną ile sił w łapkach.
Kilka dni temu mieliśmy odwiedziny na tarasie. Było już ciemno, kiedy usłyszałam żałosny pisk i wołanie o pomoc, w pierwszej chwili myślałam, że to Kitunia, więc się przeraziłam, ale nie, to była prawdopodobnie mysz, która dostała się na taras prosto w łapki Kituni. Kitunia goniła ją jak opętana, za Kitunią biegał Bajzelek, byłam pod wrażeniem, jak dzielnie dotrzymuje jej kroku (a pewnie w przeciwieństwie do Kituni, pierwszy raz w życiu widział takiego stworka). Natomiast już w momencie, kiedy usłyszałam pisk, zobaczyłam też "chodu!" w wykonaniu Puszka <lol> Mój bohater <zakochana> zwiewał z tarasu, aż się za nim kurzyło.
Cała akcja na szczęście nie trwałą długo i myszce udało się uciec... Uff...
No to kilka zdjęć tarasowych z dziś. Zamiast Kituni, dziś nasza seniorka Diunka <serce>
Mój ukochany Burek <serce>
Puszek nie jest nadmiernie fotogeniczny, ale na tym zdjęciu wygląda dokładnie tak jak go widzę - miśkowato <serce>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ależ one mają u Ciebie dobrze

- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
O rany, ale im dobrze :-) !
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
A Kitunia to niby gdzie
Klawe mają życie Twoje skarbulce Agnieszko
pięknie wyglądają <zakochana> jaka psiunia grzeczna <shock> moja przy kotach ma szmergla i nie usiedzi spokojnie <lol>
<serce>
Klawe mają życie Twoje skarbulce Agnieszko
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Kitunia pewnie gdzieś w kącie siedzi nieruchomo i czeka aż myszka jakaś w łapki wpadnie <lol>
Wspaniale mają te koty u Ciebie

Wspaniale mają te koty u Ciebie