Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Becia »

Beatko, i co ja mogę powiedzieć? A nie mówiłam <mrgreen>
Cudowne widoki masz teraz w domu <zakochana> I niezwykle piękny duet <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Dziekuje w imieniu kotow za wszystkie komplementy :kiss:
Chcialam Was podpytać czy Wasze koty pomimo dobrych relacji, kloca sie od czasu do czasu?
Pytam bo przez ostatnie 2 dni nie bylo żadnej sprzeczki między Forrestem a Bohunem. Natomiast dzisiaj Foruś był ewidentne wkurzony i warczał na małego. Ostatnio spędzam w domu bardzo malo czasu, ale maz i dzieci sa. Mówili mi, ze wszystko bylo dobrze. Jednak z jakiegos powodu dzisiaj od rana Forrest był wściekły. Był taki zły, ze podczas zabawy swoja myszka, warczał na małego i syknol. Tak sie zastanawiam co sie dzieje w jego głowie. Nie wiem czy to poprostu gorszy dzien czy przejaw jakiejś agresji.
Oczywiscie po śniadanku bylo ok i były juz miedzy kotami buziaczki.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: MoniQ »

Betuś pisze:Dziekuje w imieniu kotow za wszystkie komplementy :kiss:
Chcialam Was podpytać czy Wasze koty pomimo dobrych relacji, kloca sie od czasu do czasu?
Pytam bo przez ostatnie 2 dni nie bylo żadnej sprzeczki między Forrestem a Bohunem. Natomiast dzisiaj Foruś był ewidentne wkurzony i warczał na małego. Ostatnio spędzam w domu bardzo malo czasu, ale maz i dzieci sa. Mówili mi, ze wszystko bylo dobrze. Jednak z jakiegos powodu dzisiaj od rana Forrest był wściekły. Był taki zły, ze podczas zabawy swoja myszka, warczał na małego i syknol. Tak sie zastanawiam co sie dzieje w jego głowie. Nie wiem czy to poprostu gorszy dzien czy przejaw jakiejś agresji.
Oczywiscie po śniadanku bylo ok i były juz miedzy kotami buziaczki.
Jak to między rodzeństwem... :-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: yamaha »

Nie znam sie... ale pewnie kotom tez sie sdarza "wstac lewa noga" ;-))
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Zosiak »

yamaha pisze:Nie znam sie... ale pewnie kotom tez sie sdarza "wstac lewa noga" ;-))
Zwlaszcza ze lewe nogi maja az dwie <strach> <lol>
Jesli na ogol jest miedzy nimi dobrze, to taki jednorazowy incydent nie alertowalby mnie az tak bardzo
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: atomeria »

Może Forrestowi się przyśniło, że Bohun zaanektował wszystkie jego zabawki <mrgreen>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

Dzieki, mam nadzieje, ze to tylko dlatego, ze miał gorszy poranek :-)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Sonia »

A czy ta myszka nie jest z kocimiętką? Niektóre koty po kocimiętce się tak nakręcają, że reagują agresywnie.
Ktoś na forum pisał, że po takich zabawkach jego koty potem się tak zachowywały, nie wiem czy to nie była Bella i Carlos, nie pamiętam teraz.
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: AgnieszkaP »

Sonia pisze:Ktoś na forum pisał, że po takich zabawkach jego koty potem się tak zachowywały, nie wiem czy to nie była Bella i Carlos, nie pamiętam teraz.
To nie u nas ;-)) Nasączone zabawki od Magi wywoływały wyłącznie pozytywne reakcje, podobnie szczurki, które zamawialiśmy tu na forum z Niemiec.
Betuś obserwuj chłopaków, to mógł być incydent. U nas raz na jakiś czas Carlos urządza polowanie na Bellę - zawsze reaguję, szybko rozdzielam, a po jakimś czasie obserwuję jak myją sobie głowy ;-))
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Sonia »

A to coś pokręciłam, to nie pamiętam kto to pisał :mimbla:
Przepraszam za posądzenie Belluni i Carlosa o takie nieładne zachowanie :kotek: :kotek: <oops>
Zablokowany