Dziękuję Wam bardzo, że pamiętacie o moim Luniaku. To już naprawdę 7 lat... wszystkiego dobrego koteczku, zdrowia przede wszystkim
Agnieszko, jaka ona malutka była <zakochana> pyzunia taka.
Zdjęcia porobię, może w weekend. Zarobiona jestem, nie spałam od wczoraj więc czuję się jak zombie <lol> Dokończę zlecenie, odpocznę i zrobię Luniakowi zdjęcia :-)