Aga L. pisze:O, a czemu kolejnego nie będzie skoro się sprawdza?
Bo muszę zostawić sobie miejsce na inne nowe kocie gadżety

<mrgreen>
Danusiu, mam nadzieję, że to pozwolenia na głaskanie u Ciebie to nie początek jakiejś wielkiej historii miłosnej, bo u mnie niestety tak było z Kitunią

I teraz do TŻ się wdzięczy, a mnie uprzejmie toleruje <mrgreen> (chyba już to u Ciebie pisałam?).
Na szczęście kocurki mi to wynagradzają
Kocurki są spore, Bajzelek ostatnio bardzo mężnieje <zakochana> W sumie najwyższy czas, w maju skończył 2 lata. Też mi się wydaje duży, pomimo że szuplak z niego (o ile nie chudziak).
Zresztą już w listopadzie, kiedy widziałam jego tatę na wystawie, zdziwiłam się, że ten tata tak się skurczył <mrgreen> Kiedy widziałam go pierwszy raz, wydawał mi się gigantyczny <strach> I najwyraźniej Bajzelek ma budowę po nim (wyraz mordki na pewno), Tata to też duży kot, ale trzymający linię.