Betuś pisze:Boże, błagam napisz, ze to zabawka, a nie prawdziwy pa.... <strach> <strach> <strach>
Przeciez takie potwory w Polsce nie żyją <shock>
Yogiś, masz racje, zabawki sie nie je
Jestem przekonana, że masz rację Yamaha <lol> (Yogi z Missy pod względem łowności na pewno by się dogadał), tylko że my mieszkamy na 3 piętrze <lol> no byłabym mocno zaskoczona gdyby któregoś dnia przynosił mi do domu ryjówkę z balkonu <rotfl>
A tak na poważnie to moje największe marzenie - mieć dom z ogrodem (myślę, że Yogusiowi hasanie po trawie też by się spodobało)
Yogi!!!! Ratunku, coś ty upolował za paskudztwo, przewstrętne <strach> i to na moich Kujawach takie cuda żyją? <strach>
ale przyznaję dzielny jest bardzo, baaaardzo
Brawo Yogiś, jak pięknie upolowałeś tego brzydala <ok> No taki kot łowczo-obronny to prawdziwy skarb
A jaki dumny z siebie koteczek , wcale się nie dziwię