O tak, bez wątpienia Kitunia jest najmądrzejszym i najbardziej inteligentnym futrzakiem w naszym domu

I bez wątpienia najzwinniejszym <lol>
I też mam takie generalne wrażenie, że dziewczynki są chyba bystrzejsze
Danusiu, jak ją tam pierwszy raz zobaczyłam, to natychmiast przypomniało mi się co pisałaś o wędrówkach po belkach pod sufitem <mrgreen>
A wiesz, Beciu, że Bajzelka to bym sobie nawet wyobraziła w takim miejscu, on jest bardzo ostrożny, ale też bardzo zwinny, wcale wiele nie ustępuję Kituni.
Z Puszka wcale się nie wyśmiewam, to przecież Pańci kotek, jak mawia TŻ <mrgreen> Chociaż mnie tam kotka za bardzo nie przypomina, niedźwiadka raczej...
Acha - a Kitunia albo wskakuje tam sobie z sofy, albo po prostu wdrapuje po słupku <shock> Jakby wchodziła na drzewo.