Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Po takich namowach, nie mam innego wyjścia jak zamówić rondelek <lol>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
jeszcze ja sie przed rondelkiem dzielnie bronię <lol> <lol>Becia pisze:Beatko, żadnych dołów KochanaTy masz nam tu piękne zdjęcia pstrykać, cieszyć nasze oczy swoimi pracami, no...
Czy jest jeszcze na forum ktoś oprócz mnie, kto nie ma rondelka <gwiżdże>
Betuś trzymam kciuki za Wasze zdrówko <ok> <ok> <ok>
zdjęcia zachwycające..jak zawsze z resztą :-) :-)
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Ja jeszcze nie mam rondelka... Przy ostatnim zamówieniu już, już prawie wylądował w koszyku ale uznaliśmy, że dopóki gąsienica ma się dobrze to nie kupujemy następnego... Ale widzę, że to był błąd 
Betuś, cudne zdjęcia
No i już wiem jak wyglądałby Mordimuś w rondelku <lol>
Betuś, cudne zdjęcia
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Ja też jestem jeszcze w gronie "łamiących się" w sprawie rondelka, ale znając siebie to tylko kwestia czasu 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Ja też nie mam rondelka
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Ja tez miałam nie kupować rondelka. Jednak przy zamówieniach niezbędnych rzeczy dla kota, żuciła mi sie w oczy cena 26 zł, no i tak jakoś samo sie kliknęło <oops> <lol>
Ciesze sie, ze zdjecia Wam sie podobają
Ciesze sie, ze zdjecia Wam sie podobają
- Łatka
- Posty: 343
- Rejestracja: 23 maja 2014, 21:52
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wąbrzeźno
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
No jak zwykle są piękne <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Ale piękne zdjęcia. Ja też chciałam dla Magnusa zamówić, ale mi mama po głowie puka, że już ma za dużo legowisk. <lol>
Nieustająco przesyłam ciepłe myśli dla Was. Jutro będę przejazdem w Łodzi więc tym bardziej będę o Was myślała
Nieustająco przesyłam ciepłe myśli dla Was. Jutro będę przejazdem w Łodzi więc tym bardziej będę o Was myślała
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Ja to nie macie jeszcze rondelka <shock> A co u Was stoi na stole? <lol>
Betuś, Forescik w rondelka rozkoszny, mogę patrzeć godzinami na tak słodko śpiące koty <serce> <serce> <serce>
Betuś, Forescik w rondelka rozkoszny, mogę patrzeć godzinami na tak słodko śpiące koty <serce> <serce> <serce>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
Przepraszam za <offtopic> , ale nie mogę się powstrzymać:
My też się wahaliśmy, bo przecież mamy taką ładną tekturową falę... no ale K. mówi "a, weźmy go!" <mrgreen> Więc rondelek wylądował w koszyku, a zanim paczka dotarła, to K. przypadkiem wdepnął w falę swoją wielką stopą, przez co nabrała nowych ciekawych kształtów <strach> <lol> Jednak jest już mało interesująca dla kociastych <oops> Wróżbita jakiś ten mój K. <mrgreen>
Betuś, widzę, że wiele masz teraz na głowie... A ty jak się czujesz? Dbaj o siebie dobrze i nie daj się wyprowadzić z tego uśmiechu, który mam nadzieję, że się pojawia

<lol>MoniQ pisze:Ja jeszcze nie mam rondelka... Przy ostatnim zamówieniu już, już prawie wylądował w koszyku ale uznaliśmy, że dopóki gąsienica ma się dobrze to nie kupujemy następnego... Ale widzę, że to był błąd![]()
My też się wahaliśmy, bo przecież mamy taką ładną tekturową falę... no ale K. mówi "a, weźmy go!" <mrgreen> Więc rondelek wylądował w koszyku, a zanim paczka dotarła, to K. przypadkiem wdepnął w falę swoją wielką stopą, przez co nabrała nowych ciekawych kształtów <strach> <lol> Jednak jest już mało interesująca dla kociastych <oops> Wróżbita jakiś ten mój K. <mrgreen>
Betuś, widzę, że wiele masz teraz na głowie... A ty jak się czujesz? Dbaj o siebie dobrze i nie daj się wyprowadzić z tego uśmiechu, który mam nadzieję, że się pojawia