Tajga
- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Tajga
AAaaaa - jakie cudowne zdjecie Tajgo-pysia <zakochana> <zakochana> <zakochana> choc na miejscu golebia\wrobla - bylabym przerazona
Ah przez te wszystkie moje wyjazdy stesknilam sie za Twoja Laciatka <oops> Poprosze wiecej zdjec
Ah przez te wszystkie moje wyjazdy stesknilam sie za Twoja Laciatka <oops> Poprosze wiecej zdjec
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Tajga
Jeeeeja takie piękne kocie pysio, nic tylko całować <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Jasminko, Beciu
Chyba jest dobrze :-) Ale ciągle czekam na wynik powtórzonej morfologii, wczoraj weci ani nie zadzwonili, ani nie oddzwonili, teraz z kolei nikt nie odbiera, a ja już <yamaha>
Wszystkie buziaki zamieniam na głaski, bo - jakby tu rzec - Tajga całuśna to zupełnie nie jest <mrgreen> za to po główce to można głaskać i głaskać, i głaskać, i głaskać...
Zosiu, wróble to sobie zupełnie nic z Tajgi nie robią, nawet jak są zupełnie blisko <lol>

Chyba jest dobrze :-) Ale ciągle czekam na wynik powtórzonej morfologii, wczoraj weci ani nie zadzwonili, ani nie oddzwonili, teraz z kolei nikt nie odbiera, a ja już <yamaha>
Wszystkie buziaki zamieniam na głaski, bo - jakby tu rzec - Tajga całuśna to zupełnie nie jest <mrgreen> za to po główce to można głaskać i głaskać, i głaskać, i głaskać...
Zosiu, wróble to sobie zupełnie nic z Tajgi nie robią, nawet jak są zupełnie blisko <lol>

- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Tajga
Ojej - mam nadzieje, ze wet za chwilke oddzwoni lub odbierze tel, bo takie czekanie to dobija.
Trzymam kciukasy - wyniki na pewno beda ok <ok>
A z tymi wroblami to jakas totalna zniewaga... chyba zapakujemy sie z Lila i przyjedziemy ze wsparciem <lol>
Trzymam kciukasy - wyniki na pewno beda ok <ok>
A z tymi wroblami to jakas totalna zniewaga... chyba zapakujemy sie z Lila i przyjedziemy ze wsparciem <lol>
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Przepraszam, że post pod postem, ale wetka zadzwoniła. I... kciuki dalej potrzebne
Zwiększyła się jeszcze trochę liczba białych krwinek, w zeszłym tygodniu było 10,9, wczoraj 12 (norma: 5,0-11,0). Czerwone krwinki też są w dalszym ciągu troszkę powyżej normy (w zeszłym tygodniu 10.44 przy normie 5,0-10,0). Reszta wyników jest w porządku.
Zalecenia z wczoraj zostały na razie utrzymane. Jest jakiś delikatny stan zapalny. Brzuch trochę wzdęty, ale niebolesny. Innych objawów nie ma (poza powiększonymi trochę węzłami kolanowymi w tylnych łapach). Kot je, bawi się, w kuwecie OK, więc do poniedziałku ma dostawać Vetomune i pozwalamy zadziałać układowi immunologicznemu. W poniedziałek kolejna wizyta, kolejne badanie m.in. węzłów chłonnych, najprawdopodobniej kolejna morfologia i być może włączenie antybiotyku. Z tym zastrzeżeniem, że aktualne wyniki morfy zostaną jeszcze przegadane z tymi wetami, którzy badali Tajgę w zeszłym tygodniu.
Mam nadzieję, że weci wiedzą, co robią. To jest nasz drugi kontakt z tą przychodnią, mającą bardzo dobrą opinię "na mieście", poprzednio wszystko było jak najbardziej w porządku. TŻ robi krótką trasę, jutro będzie w domu, poproszę go, żeby zadzwonił do swojego kolegi weterynarza i zapytał co on na to.
Edit: dopisek o stanie węzłów
Zwiększyła się jeszcze trochę liczba białych krwinek, w zeszłym tygodniu było 10,9, wczoraj 12 (norma: 5,0-11,0). Czerwone krwinki też są w dalszym ciągu troszkę powyżej normy (w zeszłym tygodniu 10.44 przy normie 5,0-10,0). Reszta wyników jest w porządku.
Zalecenia z wczoraj zostały na razie utrzymane. Jest jakiś delikatny stan zapalny. Brzuch trochę wzdęty, ale niebolesny. Innych objawów nie ma (poza powiększonymi trochę węzłami kolanowymi w tylnych łapach). Kot je, bawi się, w kuwecie OK, więc do poniedziałku ma dostawać Vetomune i pozwalamy zadziałać układowi immunologicznemu. W poniedziałek kolejna wizyta, kolejne badanie m.in. węzłów chłonnych, najprawdopodobniej kolejna morfologia i być może włączenie antybiotyku. Z tym zastrzeżeniem, że aktualne wyniki morfy zostaną jeszcze przegadane z tymi wetami, którzy badali Tajgę w zeszłym tygodniu.
Mam nadzieję, że weci wiedzą, co robią. To jest nasz drugi kontakt z tą przychodnią, mającą bardzo dobrą opinię "na mieście", poprzednio wszystko było jak najbardziej w porządku. TŻ robi krótką trasę, jutro będzie w domu, poproszę go, żeby zadzwonił do swojego kolegi weterynarza i zapytał co on na to.
Edit: dopisek o stanie węzłów