Dokładnie tak. Jeszcze tylko zapakować Tajgę w poniedziałek do transporterka <strach> zrobić badanie i morfę <strach> odebrać superwyniki <ok> i już będzie można świętować to, że ten absolutnie wspaniały (no, prawie
Tajga
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Yamaszka, no jak słowo daję, Ty jesteś po prostu NIEMOŻLIWA
Dokładnie tak. Jeszcze tylko zapakować Tajgę w poniedziałek do transporterka <strach> zrobić badanie i morfę <strach> odebrać superwyniki <ok> i już będzie można świętować to, że ten absolutnie wspaniały (no, prawie
) kot jest z nami już cały rok 
Dokładnie tak. Jeszcze tylko zapakować Tajgę w poniedziałek do transporterka <strach> zrobić badanie i morfę <strach> odebrać superwyniki <ok> i już będzie można świętować to, że ten absolutnie wspaniały (no, prawie
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Uffff, wielki kamień z serca - dzwoniła wetka i nie jest to ani FIP, ani FeLV, białe krwinki też spadły

Nie wszystko jest w porządku, ale dzisiaj nie będę się tym martwić <święty> W piątek mamy następną wizytę, przyjdą wyniki z zewnętrznego laboratorium i chyba nareszcie będzie już coś wiadomo.
Nie wszystko jest w porządku, ale dzisiaj nie będę się tym martwić <święty> W piątek mamy następną wizytę, przyjdą wyniki z zewnętrznego laboratorium i chyba nareszcie będzie już coś wiadomo.