Widzę, że jest w promocji nawet
W międzyczasie znalazłam taki hamak na allegro, ale za ponad 80 zl i w dodatku z jakimś ciapatym motywem <kciukwdół>
A ten Twój pasuje idealnie do koloru mojego drapaka
Hej :-)
Chłopaki są super ! Teksty też, naczytałam się.
My mieszkamy z bliźniakami Cornish Rex - brat z siostrą, no trochę więcej futerka mają.
Sfinksy są milusie w dotyku, porównałabym do zamszu tylko bardziej delikatne.
Pozdrawiam
Czarnego sam załatwiłem kupując kabanosy (Vitakraft) jako nagródkę. Z jednej strony wiadomo że żarcie śmieciowe, z drugiej jednak jak człowiek coś niezdrowego a dobrego zje "od święta" to też można przymknąć oko. Po połowie kabanosa dostał silnej alergii w postaci wysypki na całym ciele i musiał przyjąć sterydy.
Niestety biały ma gorzej. Średnio raz dziennie dostaje skurczu łapy i dzisiaj po lekkiej narkozie na RTG wyszła wada budowy stawu biodrowego. Leczenie objawowe. Ma płytką panewkę stawu na jednej łapie i jak za bardzo się rozciągnie to czuje ból i dostaje skurczu. Niestety sfinksa ciężko uspokoić i poprosić żeby nie biegał jak szalony, albo żeby tak bardzo się nie przeciągał
To młode koty wysypkę zlikwidujesz dzięki wyłapaniu co im szkodzi,jesteś z Warszawy dziewczyny polecały tam dobrego dermatologa trzymam kciuki za łysolki <ok> <ok>
Tylko, że my niezdrowe jedzenie jemy na "swój rachunek", mamy wybór i liczymy się z konsekwencjami jakie z tego płyną. Natomiast zwierzęta nie mają wyboru, są zdane na Nas. Nie warto podawać takich "przysmaków", na rynku jest tyle wartościowych przysmaków, że bez problemu można znaleźć coś o dobrym składzie, co Naszym zwierzakom będzie wychodziło na zdrowie :-) Spróbuj liofilizowanych przysmaków Thrive czy Cosmy.
W sprawie tej wady budowy stawu biodrowego lekarz nic więcej nie zalecił? Trudno kotu zabronić biegać
Na codzień jedzą przysmaki liofilizowane. Zresztą kto się spodziewał że kot dostanie takiej alergii po małym kawałku kabanosa. Mniejsza z tym. Było minęło, będą jadły suszone mięcho i krewetki bo smaczne i nie uczula.
Biały niestety przeżywa powtórkę sprzed kilku miesięcy - bardzo ciężkie wybudzanie po narkozie. Czeka mnie noc nieprzespana bo trzeba go pilnować.
Zlecenie jest takie że przez tydzień podawać niesteroidowe leki przeciwzapalne żeby zwalczyć zapalenie zapewne szalejące w nadwyrężonym stawie, a dalej leczenie objawowe - jak po czasie zacznie bardziej dokuczać to znowu leczenie stanu zapalnego i tak w kółko. Zdjęcie i diagnoza u ortopedy. Narkoza konsultowana z anestezjologiem specjalizującym się w tej rasie. Niestety ale sfinksy źle to znoszą, ten osobnik jeszcze gorzej. Jest u nich duże ryzyko hipotermii. Narkoza była konieczna żeby całkowicie rozluźnić mięśnie do zdjęcia.
Przy obecnym lekkim stanie chorobowym leczenie chirurgiczne byłoby bardziej szkodliwe. Na razie mamy nadzieję że leki zlikwidują stan zapalny i zniknie bolesność. Z biegiem czasu zapalenie jednak powróci. Trzeba mierzyć częstotliwości występowania kolejnych dolegliwości i jak się zaczną zwiększać to będzie oznaczać postępujące zwyrodnienie stawu i wtedy przyjdzie pora na rozważanie dalszego leczenia.