Voldemort i Sméagol

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
anka.1984
Posty: 223
Rejestracja: 04 kwie 2012, 23:41

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: anka.1984 »

Dziękuję bardzo.

Widzę, że jest w promocji nawet :D
W międzyczasie znalazłam taki hamak na allegro, ale za ponad 80 zl i w dodatku z jakimś ciapatym motywem <kciukwdół>
A ten Twój pasuje idealnie do koloru mojego drapaka :D
Margo
Posty: 22
Rejestracja: 27 sie 2014, 13:43
Płeć: K
Skąd: świętokrzyskie

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: Margo »

Hej :-)
Chłopaki są super ! Teksty też, naczytałam się.
My mieszkamy z bliźniakami Cornish Rex - brat z siostrą, no trochę więcej futerka mają.
Sfinksy są milusie w dotyku, porównałabym do zamszu tylko bardziej delikatne.
Pozdrawiam
NutkaBri
Posty: 47
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:06
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: NutkaBri »

Takie brzydkie,że aż ładnne <suchy> <ok>
Corsini
Posty: 52
Rejestracja: 09 sty 2014, 17:06
Płeć: M
Skąd: Warszawa

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: Corsini »

Dawno nas nie było, a kociakom się pogorszyło :(

Czarnego sam załatwiłem kupując kabanosy (Vitakraft) jako nagródkę. Z jednej strony wiadomo że żarcie śmieciowe, z drugiej jednak jak człowiek coś niezdrowego a dobrego zje "od święta" to też można przymknąć oko. Po połowie kabanosa dostał silnej alergii w postaci wysypki na całym ciele i musiał przyjąć sterydy.

Niestety biały ma gorzej. Średnio raz dziennie dostaje skurczu łapy i dzisiaj po lekkiej narkozie na RTG wyszła wada budowy stawu biodrowego. Leczenie objawowe. Ma płytką panewkę stawu na jednej łapie i jak za bardzo się rozciągnie to czuje ból i dostaje skurczu. Niestety sfinksa ciężko uspokoić i poprosić żeby nie biegał jak szalony, albo żeby tak bardzo się nie przeciągał :(
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: jasminka »

To młode koty wysypkę zlikwidujesz dzięki wyłapaniu co im szkodzi,jesteś z Warszawy dziewczyny polecały tam dobrego dermatologa trzymam kciuki za łysolki <ok> <ok> :kotek:
Corsini
Posty: 52
Rejestracja: 09 sty 2014, 17:06
Płeć: M
Skąd: Warszawa

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: Corsini »

Wysypka była od kabanosa, już przeszła.
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: Miss_Monroe »

Tylko, że my niezdrowe jedzenie jemy na "swój rachunek", mamy wybór i liczymy się z konsekwencjami jakie z tego płyną. Natomiast zwierzęta nie mają wyboru, są zdane na Nas. Nie warto podawać takich "przysmaków", na rynku jest tyle wartościowych przysmaków, że bez problemu można znaleźć coś o dobrym składzie, co Naszym zwierzakom będzie wychodziło na zdrowie :-) Spróbuj liofilizowanych przysmaków Thrive czy Cosmy.
W sprawie tej wady budowy stawu biodrowego lekarz nic więcej nie zalecił? Trudno kotu zabronić biegać :kotek:
Corsini
Posty: 52
Rejestracja: 09 sty 2014, 17:06
Płeć: M
Skąd: Warszawa

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: Corsini »

Na codzień jedzą przysmaki liofilizowane. Zresztą kto się spodziewał że kot dostanie takiej alergii po małym kawałku kabanosa. Mniejsza z tym. Było minęło, będą jadły suszone mięcho i krewetki bo smaczne i nie uczula.

Biały niestety przeżywa powtórkę sprzed kilku miesięcy - bardzo ciężkie wybudzanie po narkozie. Czeka mnie noc nieprzespana bo trzeba go pilnować.
Zlecenie jest takie że przez tydzień podawać niesteroidowe leki przeciwzapalne żeby zwalczyć zapalenie zapewne szalejące w nadwyrężonym stawie, a dalej leczenie objawowe - jak po czasie zacznie bardziej dokuczać to znowu leczenie stanu zapalnego i tak w kółko. Zdjęcie i diagnoza u ortopedy. Narkoza konsultowana z anestezjologiem specjalizującym się w tej rasie. Niestety ale sfinksy źle to znoszą, ten osobnik jeszcze gorzej. Jest u nich duże ryzyko hipotermii. Narkoza była konieczna żeby całkowicie rozluźnić mięśnie do zdjęcia.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: Dorszka »

A czy nie byłoby lepiej w tej sytuacji przeprowadzić operację stawu? Czy lekarz mówił coś na ten temat, czy takie postępowanie nie jest możliwe?
Corsini
Posty: 52
Rejestracja: 09 sty 2014, 17:06
Płeć: M
Skąd: Warszawa

Re: Voldemort i Sméagol

Post autor: Corsini »

Przy obecnym lekkim stanie chorobowym leczenie chirurgiczne byłoby bardziej szkodliwe. Na razie mamy nadzieję że leki zlikwidują stan zapalny i zniknie bolesność. Z biegiem czasu zapalenie jednak powróci. Trzeba mierzyć częstotliwości występowania kolejnych dolegliwości i jak się zaczną zwiększać to będzie oznaczać postępujące zwyrodnienie stawu i wtedy przyjdzie pora na rozważanie dalszego leczenia.
Zablokowany