Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i pomoc.
Wizytę u wetki zaliczyłyśmy. Wreszcie trafiłam do PRAWDZIWEGO WETERYNARZA. Ponad godzinę spędziłyśmy u niej. Wreszcie ktoś wysłuchał mnie porządnie. Udało mi się złapać rano siuśki, więc na miejscu zbadano Brysi mocz. Wyszło za dużo leukocytów i białka. Potem koteczka została wymacana i wymasowana, gdzie się tylko dało. Wetka stwierdziła, że klinicznie z nią wszystko jest ok. Jedynie temp. miała trochę za dużą 39,6. Zaleciła nam zrobić rozszerzone badanie krwi i usg, ale ponieważ Brysia rano zjadła chrupki, to stwierdziła, że wyniki mogą nie być całkiem miarodajne i lepiej gdyby była na czczo, żeby w trakcie robienia usg nie przeoczyć czegoś. Jesteśmy więc umówione na jutro o 8.30 i wtedy będziemy miały już pełny obraz co się dzieje.
Sama wizyta przebiegała w takiej spokojnej i miłej atmosferze, że sama się dziwiłam, że Brysia prawie wcale nie protestowała, jak ją badała, a potem, jak zapisywała sobie dane w komputerze, to siedziała sobie na stole i spokojnie obserwowała, że nawet nie musiałam jej trzymać. Normalnie to Brysia u weterynarza to tylko patrzy, jak tu uciec ze stołu. Po prostu zaraz się widzi, jakie podejście ma weterynarz do zwierzaczka. Nie zaczęła od razu od badania, tylko od gadania do niej, jaki to z niej ładny kotek i głaskania po łepku i zaglądaniu w oczka. Po prostu bez porównaniu jest dzisiejsza wizyta z tą, którą zaliczyłam tam, gdzie robiłam RTG. Mam nadzieję, że jutro to już uda się wykryć, co jest mojej dziewczynce i wdrożyć prawidłowe leczenie.
Wizytę u wetki zaliczyłyśmy. Wreszcie trafiłam do PRAWDZIWEGO WETERYNARZA. Ponad godzinę spędziłyśmy u niej. Wreszcie ktoś wysłuchał mnie porządnie. Udało mi się złapać rano siuśki, więc na miejscu zbadano Brysi mocz. Wyszło za dużo leukocytów i białka. Potem koteczka została wymacana i wymasowana, gdzie się tylko dało. Wetka stwierdziła, że klinicznie z nią wszystko jest ok. Jedynie temp. miała trochę za dużą 39,6. Zaleciła nam zrobić rozszerzone badanie krwi i usg, ale ponieważ Brysia rano zjadła chrupki, to stwierdziła, że wyniki mogą nie być całkiem miarodajne i lepiej gdyby była na czczo, żeby w trakcie robienia usg nie przeoczyć czegoś. Jesteśmy więc umówione na jutro o 8.30 i wtedy będziemy miały już pełny obraz co się dzieje.
Sama wizyta przebiegała w takiej spokojnej i miłej atmosferze, że sama się dziwiłam, że Brysia prawie wcale nie protestowała, jak ją badała, a potem, jak zapisywała sobie dane w komputerze, to siedziała sobie na stole i spokojnie obserwowała, że nawet nie musiałam jej trzymać. Normalnie to Brysia u weterynarza to tylko patrzy, jak tu uciec ze stołu. Po prostu zaraz się widzi, jakie podejście ma weterynarz do zwierzaczka. Nie zaczęła od razu od badania, tylko od gadania do niej, jaki to z niej ładny kotek i głaskania po łepku i zaglądaniu w oczka. Po prostu bez porównaniu jest dzisiejsza wizyta z tą, którą zaliczyłam tam, gdzie robiłam RTG. Mam nadzieję, że jutro to już uda się wykryć, co jest mojej dziewczynce i wdrożyć prawidłowe leczenie.
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Soniu ! cieszę się bardzo, że trafiłyście w końcu na przyzwoitego weta, który potraktował swoją pacjentkę w odpowiedni sposób.
Widać Brysia woli kobiecą rękę
i tej właśnie ręki należy się kurczowo trzymać.
Nie ukrywam,że nie pokoję się o jutro
ale najważniejsza jest prawidłowa diagnoza a potem ustawione pod nią leczenie .
Napisz nam czy Koteczka coś jadła i czy pije ?
Czekamy na wieści z jutrzejszego dnia, Trzymajcie się dzielnie Dziewczyny

Widać Brysia woli kobiecą rękę
Nie ukrywam,że nie pokoję się o jutro
Napisz nam czy Koteczka coś jadła i czy pije ?
Czekamy na wieści z jutrzejszego dnia, Trzymajcie się dzielnie Dziewczyny
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt: