YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Malenko nie wiem czy jak Yogiś jest taki nakręcony i zdenerwowany w danym momencie, to czy dobrym pomysłem jest branie go wtedy na ręce i przytulanie. Może lepiej wtedy piórkami odwracać jego uwagę o Carmelci i jak się trochę uspokoi to wtedy go dopieszczać.
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Soniu biorę go na ręce i podchodzę do okna żeby popatrzeć na latające ptaki to mu pozwala skupić się na czymś innym, jak zaczynam machać piórkiem to natychmiast wzbudza to zainteresowanie Carmelki i Yogi widząc że ona jest gotowa do skoku zamiast patrzeć na piórko jeszcze bardziej koncentruje się na malutkiej i głośniej warczy
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Biedny Yoguś, musi sobie to jakoś poukładać w główce. Oby jak najszybciej
<ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Yogusiu....
Spokojnie, Malenko, tylko SPOKOJNIE....
Bedzie dobrze <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Spokojnie, Malenko, tylko SPOKOJNIE....
Bedzie dobrze <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Trzymam kciuki żeby szybko się dogadali <ok> <ok> <ok>
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Malenko, wiem że kociar sto i porad sto i już pewnie nie masz siły tego czytać, ale spróbuj może wogóle nie ingerować? Ja nawet nie próbowałam brać Lucka na ręce w czasie jego 3-dniowego warczenia na Leosia, bo był tak wściekły, że doszłam do wniosku że lepiej go nie ruszać i dać mu dojść do siebie. Zresztą to kot tak duży i ciężki, że jakby jeszcze zdenerwowany machnął na mnie łapą to skończyłoby się ofiarami. A chyba te wszystkie zabiegi, ptaszki za oknem, piórka... i tak nie pomagają?
I postaraj się może ciut mniej martwić? Yogiś pewnie wyczuwa Twoje zdenerwowanie. Mamy tyle na forum kotów, które szczęśliwie przeżyły dokocenie, niektóre nawet 2 razy
Wszystko będzie dobrze 
I postaraj się może ciut mniej martwić? Yogiś pewnie wyczuwa Twoje zdenerwowanie. Mamy tyle na forum kotów, które szczęśliwie przeżyły dokocenie, niektóre nawet 2 razy
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Haniu doszłam do tego samego wniosku, właśnie dzisiaj od rana syczą sobie i warczą i staram się nie reagować. Jedno jest pewne Yoguś stara się być bardzo groźny, ale nie rzuca się na nią z pazurami tylko przed nią ucieka, więc niech warczą w końcu się im znudzi.
Martwi mnie inna sprawa Yogi przestał pić, właściwie pije bardzo malutko z 3-4 kulek zrobiła nam się 1 na dobę. Czy powinnam mu podawać wodę strzykawką? Boję się żeby się nie rozchorował.
Martwi mnie inna sprawa Yogi przestał pić, właściwie pije bardzo malutko z 3-4 kulek zrobiła nam się 1 na dobę. Czy powinnam mu podawać wodę strzykawką? Boję się żeby się nie rozchorował.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Oj, ja bym "dopijala" strzykawka w takim razie.

- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Kiedy czytam historie o dokoceniach, doceniam Dorszkę jeszcze bardziej, że wiedząc, iż chcemy 2 kotki doradziła nam rodzeństwo (albo kotki z jednej hodowli urodzone w tym samym czasie). Mogę sobie tylko wyobrazić, to co przeżywasz i trzymam kciuki ogromne, żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli. <serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Dopajaj koniecznie, skoro tylko jedną kulkę zostawia, a wcześniej było więcej 