YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Szopi »

Malena pisze:Chcecie żeby mnie kot zjadł <lol> <lol> lepiej powiedzcie mi gdzie jest ten wątek w którym pisałyście o tej maseczce?
a nic ciekawego, Yamaha się udzielała, więc się nie dokopiesz, bo to pewnie było z tysiąc stron temu (Yam, przepraszam :kiss: <lol> )
Wiesz, to pachnie trochę tak jak te puszeczki z Thriva "ryby oceaniczne", które Ci dałam, ale tak mniej więcej tydzień po otwarciu <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Awatar użytkownika
tofik
Posty: 99
Rejestracja: 13 paź 2014, 09:55
Płeć: kobieta
Skąd: Piastów

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: tofik »

skojarzyło mi się ze śledziową wodą kolońską z któregoś filmu Allena
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: beev »

To przed kolacja ze swiecami pewnie lepiej jej sobie nie serwować? :haha: :haha: :haha:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Kasik »

beev pisze:To przed kolacja ze swiecami pewnie lepiej jej sobie nie serwować? :haha: :haha: :haha:
Mozesz sprobowac (jak chcesz spać ze świeczką) :haha: :haha: :haha: :hidden:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Becia »

Kasik pisze:
beev pisze:To przed kolacja ze swiecami pewnie lepiej jej sobie nie serwować? :haha: :haha: :haha:
Mozesz sprobowac (jak chcesz spać ze świeczką) :haha: :haha: :haha: :hidden:
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Awatar użytkownika
Malena
Posty: 695
Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
Płeć: kobieta
Skąd: kujawy

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Malena »

Kasik :haha: :haha: :haha: Ty jakieś średniowieczne akcesoria zabierasz do łóżka, troszkę się pozmieniało w ostatnich czasach w tym temacie <rotfl>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Kasik »

:haha: :haha: :haha:
no nie wątpię, ale jak widzisz ja utknęłam gdzieś w średniowieczu bo nowinki do mnie nie dotarły <mrgreen>
Ale widziałam pod Berlinem Erotic Store, taki wielki markiet kilkupiętrowy, moze czas się wybrać i dokształcić <gwiżdże>
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: beev »

<lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> A o jakich świecach myślałas? :haha:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: Kasik »

No jak świece do kolacji to przeciez nie " Tea Lighty" <lol> Ale o gromnicy tez nie myslałam :nie: :haha:
Przepraszam Malenko za <offtopic> , już nie będe paskudzic, możesz dać mi naganę <oops>
Awatar użytkownika
R & J
Posty: 80
Rejestracja: 09 lis 2014, 21:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Chorzów

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

Post autor: R & J »

Aluś, Carmelka jest krzykaczką - uwierz mi! Jeszcze nie spotkał nas ten zaszczyt żeby przyszła na kolanka :(((( a jak wracamy do domu i bierzemy ją na ręce żeby się przywitać to natychmiast jest alarm miau, miau, miau postaw mnie na ziemię! I wyrywanie się. Jak chcę obciąć jej pazurki to znowu jest alarm miau, miau! Jak chcę podać tabletkę. Jak nie chce zjeść tego co jej daje też jest miau, miau! Dopiero po tygodniu zaufała mi na tyle żeby pozwolić głaskać się po brzuchu (ale absolutnie nie tak jak to robiłaś Ty i Grzegorz że koty sobie grzecznie siedziały z wywalonymi brzuszkami na Waszych kolankach, a Wy głaskaliście ile chcieliście :-///// ) Carmelka od początku śpi w łóżku na mojej głowie i robi coś co robił też Yoguś jak był w jej wieku ale dzięki Bogu wyrósł z tego - w nocy podgryza moje włosy! Nie wiem co jest z tymi kotami?! Teraz zaczęłam się zastanawiać czy to przypadkiem nie jest kwestia kosmetyków które stosuję na włosy, może chinina, albo witaminy w nich zawarte tak działają na koty?

Za to u nas siostra Carmelki Carrocia vel Julia jest jej zupełnym przeciwieństwem.Od początku wielki przytulas i pieścioch.Gdy tylko zostaje na chwile zostaje sama w pokoju to odrazu jedno wielkie miau żeby tylko wziąść ją na ręce i kilać, a to jeszcze tu za uszkiem podrapać to po brzuszku bo inaczej nie przejdzie:)Życzymy cierpliwości Romeo też był na początku dzicz a teraz jest też do głaskania oczywiście tylko wtedy kiedy ma na to ochote :P
Zablokowany