Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Danusia »

Yolla pisze:Betuś, cała morfologia jest na granicy nie tylko bardzo niskie płytki krwi więc na pewno trzeba powtórzyć badanie
kreatynina też w górnej granicy- może rzeczywiście chłopak za mało pije :-/////
Beatko trzeba sprawdzić koniecznie te wyniki :(((( tak jak pisze Yolla :-) są troche niepokojące i inne parametry .

<oops> no i mimo wszystko czy nie za dużo tych pobudzaczy na jelitka , tak do końca nie możesz wiedzieć czy kocurka boli brzuszek <roll> chyba jeszcze nie mówi <mrgreen> ,a stetoskopem chyba nie obsłuchujesz brzusia :((((

Nasza doktor kiedyś zaleciła Kali przy zaparciach 1 ml Lactulosum lub 1/4 łyżeczki miodu na czczo nigdy z tego nie korzystałysmy ale znalazłam wczoraj ten zapis w jej dokumentacji :-)

Bidulka kocurek <serce> Beatko :kiss: :hug:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Betuś »

No nie mówi <lol>
Brzuszek miał badany dwa razy przez weta i jest ok. Zmniejszyłam laktuloze do jednej łyżeczki.
Dzisiejsza "nowa" kuweta nic nie dała :-((
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: PyzowePany »

O kurczę... Forrusiu co się dzieje :(((( :(((( :((((
Beatko ja nic nie pomogę, poza ściskaniem kciuków... A Bohunkowi nic nie jest? Tylko do Forresta się przyczepiło to choróbsko?
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Fusiu »

Gdy Magnus siusiał poza kuwetę, to dostawianie jej w różne miejsca nic nie dało. Dopiero po wyleczeniu poprostu przestał.

Bezopet też ograniczyłam po przeczytaniu jednego z postów Pani Doroty. Teraz podaję go raz w tygodniu.

Beatko! Nieustające kciuki i dużo siły :hug:
Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: asiak »

Foreściku, bardzo mocno zaciskam <ok> <ok> <ok> za twoje zdróweczko :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Audrey »

Beatko, ja cały czas trzymam kciuki za Forrusia. <ok> <ok>
Za następne badanie. <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Aleex
Posty: 976
Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
Płeć: kobieta
Skąd: Pionki
Kontakt:

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Aleex »

Ojej, zajrzałam jak się ma w Nowym Roku "sreberko" - rówieśnik mojego Hugusia, a tutaj takie kłopoty :(

Beatko - wszystkiego, co najlepsze dla Ciebie, jak najmniej kłopotów :kwiatek:

A dla Forreścika i Bohuna - zdrówka :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Beate »

Ach te laboratoria <zły>
U nas też różne cuda wychodziły :((((
<ok> <ok> <ok> za zdrówko Forreścika .
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: MoniQ »

Beatko, współczuję tych nerwów, bo tak samo się wkurzyłam kiedy musiałam na nowo łapać siki...

Forrusiu, zdrówka, kociaku! :kotek:
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Post autor: Yolla »

Betuś, jak juz będziesz kłuć kotka to ja od razu zastanowiłabym się nad poszerzeniem badań np. rozmazem mikroskopowym zeby ewentualnie ustalić przyczynę jeżeli- odpukać w niemalowane- wyniki okażą się nieprawidłowe, porozmawiaj o tym z vetem
w laboratorium raczej nic nie uzyskasz, ja bym ewentualnie zapytała czy badanie było powtarzane przy tak nieprawidłowych parametrach- bo powinno być
kciukasy za przystojniaka :-)
Zablokowany