Piekna jak nie wiem co! W kaftaniku prezentuje sie bardzo ładnie <zakochana>
No, a z tymi naszymi kotkami ciagle coś Najważniejsze, że sprawy układają sie coraz lepiej, wiec trzymam za Was kciuki, zeby wszystkie problemy sie skończyły. Jakby Ci sie kiedyś udało nagrać kota, ktory lata... <lol> to byłoby super
Buziaki
Przytulaśna panienka w kaftaniku jest przepiękna <zakochana> <zakochana>
Yoguśu teraz na balkonie czekają cie koteczku same atrakcje
Niech już wszystko będzie dobrze z brzuszkami <ok>
Śliczna jest Carmelcia i w tym wdzianku jak jej do pysia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Bardzo dobrze, że założyłaś jej kaftanik, dzięki temu kotka nie nadweręża brzuszka niepotrzebnymi wygibasami i szybciej się wszystko zagoi.
Yogusiu śliczny śnieżynku nie bój się ptaszków, one ci nic nie zrobią na pewno
Hej, hej.
Zazdroszczę Wam tego, że Carmelcia tak się przytula. Caszmir nie ma tego nawyku.
Jego panciem jest mój Mąż i robią wszystko razem. Ale do niego też się nie chce przytulać.
Czasami to się wkurzam bo bym go zjadła a on i tak nie ma chęci. A Wasza Carmelka taka kochana i się tuli sama z siebie.. heh