Kitka, Bazyl i Eliot
-
Rmonia
- Posty: 43
- Rejestracja: 17 paź 2012, 09:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
i my też całujemy WAS

- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Zdrowych i radosnych Świąt 

- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
I głaski dla całej ślicznej, ofutrzonej ekipy

- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Aguś, jak znajdziesz chwilę, napisz chociaż ze dwa słówka co Was słychać 
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Beate, Fusiu, beev, Kamiko, Barlog, Rmonia, Kasik i Ozon - dziękuję
U nas wiosna :-) Od wczoraj to już na całego, pomimo że dziś rano musiałam skrobać szyby w aucie.
Od wczoraj szczególnie dlatego, że w końcu udało mi się skombinować lek dla Kitki, który zaordynował Dr Wrzosek, który powoli się nam kończy, a okazał się nie do dostania w Poznaniu. Przy okazji kolejne rozczarowanie naszą kliniką <kciukwdół> szkoda słów.
W każdym razie dziś llek przyszedł pocztą z Wrocławia, dzięki forumowej Dobrej Duszy
i kamień spadł mi z serca. Mamy spokój na ponad cztery miesiące.
Kitunia w świetnej kondycji :-) Aż trudno uwierzyć, że nie dość, że jest chora, to przecież na psychotropach...
Chłopaki też w formie, Puszek nieco spoważniał, a Bajzelek nie przestaje zaskakiwać (nadal codziennie śpi ze mną i przychodzi na nocne mizianki!).
Ostatnio Diunka nabroiła - chociaż może chciała pomóc? Zaczęła sprzątać kuwety
Nie dość, że w nich grzebała, to zjadała żwirek (pewnie nie tylko...), a kilka dni temu, po powrocie z pracy, obok takiej sprzątniętej kuwety znalazłam sik <shock>
Póki co założyłam, że spowodowany był zachowaniem Diunki (słabo widzi i słyszy, może wpakowała łeb do kuwety, kiedy ktoś z niej korzystał?). Nie miałam wyboru, teraz dla jej i kotów dobra zamykam ją w jednym pokoju, kiedy wychodzę
Strasznie mi jej szkoda, pocieszam się jednak, że ona z racji wieku i tak jest już dużo mniej aktywna i przesypia całą moją nieobecność.
Póki co incydent się nie powtórzył.
A jutro postaram się zrobić i wstawić kilka zdjęć! Muszę się przeprosić z aparatem, bo dawno go nie używałam.
U nas wiosna :-) Od wczoraj to już na całego, pomimo że dziś rano musiałam skrobać szyby w aucie.
Od wczoraj szczególnie dlatego, że w końcu udało mi się skombinować lek dla Kitki, który zaordynował Dr Wrzosek, który powoli się nam kończy, a okazał się nie do dostania w Poznaniu. Przy okazji kolejne rozczarowanie naszą kliniką <kciukwdół> szkoda słów.
W każdym razie dziś llek przyszedł pocztą z Wrocławia, dzięki forumowej Dobrej Duszy
Kitunia w świetnej kondycji :-) Aż trudno uwierzyć, że nie dość, że jest chora, to przecież na psychotropach...
Chłopaki też w formie, Puszek nieco spoważniał, a Bajzelek nie przestaje zaskakiwać (nadal codziennie śpi ze mną i przychodzi na nocne mizianki!).
Ostatnio Diunka nabroiła - chociaż może chciała pomóc? Zaczęła sprzątać kuwety
Póki co założyłam, że spowodowany był zachowaniem Diunki (słabo widzi i słyszy, może wpakowała łeb do kuwety, kiedy ktoś z niej korzystał?). Nie miałam wyboru, teraz dla jej i kotów dobra zamykam ją w jednym pokoju, kiedy wychodzę
Póki co incydent się nie powtórzył.
A jutro postaram się zrobić i wstawić kilka zdjęć! Muszę się przeprosić z aparatem, bo dawno go nie używałam.
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Oj biedna Diuńcia
Atomerio, bardzo mocno Ci życzę, aby wszystko powoli wychodziło na prostą. Czekam z niecierpliwością tylko i wyłącznie na dobre wiadomości. Nieustanne kciuki za księżniczkę. Proszę wycałować wszystkie futrzaki
Oj a na zdjęcia to się już nie mogę doczekać <ok> <ok>
Atomerio, bardzo mocno Ci życzę, aby wszystko powoli wychodziło na prostą. Czekam z niecierpliwością tylko i wyłącznie na dobre wiadomości. Nieustanne kciuki za księżniczkę. Proszę wycałować wszystkie futrzaki
Oj a na zdjęcia to się już nie mogę doczekać <ok> <ok>
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Takie dobre wieści do przeczytania od samego rana. To lubięatomeria pisze:Kitunia w świetnej kondycji :-) Aż trudno uwierzyć, że nie dość, że jest chora, to przecież na psychotropach...
Chłopaki też w formie, Puszek nieco spoważniał, a Bajzelek nie przestaje zaskakiwać (nadal codziennie śpi ze mną i przychodzi na nocne mizianki!).
Specjalne głaski dla Diunki
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ach bidulka z tej Diunki
Głaski dla niej i wszystkich kociastych

Głaski dla niej i wszystkich kociastych
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
wytarmoś,wygłaskaj i wycałuj Diuneczkę od cioci norki...
i całą kocią gromadke też....
...i zaglądaj do nas Atomerio częściej.....brakuje nam ty Ciebie...
:-)
i całą kocią gromadke też....
...i zaglądaj do nas Atomerio częściej.....brakuje nam ty Ciebie...
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Diuncia i kotki wygłaskane i wyprzytulane
Mam nadzieję, że u Was było dziś tak pięknie i wiosennie jak tutaj
No dobrze, obiecałam zdjęcia.
Czy ktoś reflektuje na kotka? Bo już spakowany...

Puszek - sesja tarasowa


Z pozostałymi kotkami krucho, Bajzelek unika aparatu jak może, jakby wierzył, że zdjęcia odbierają duszę.
Ale ponieważ to kot towarzyszący w kuchni (i sypialni), to proszę bardzo, oto on:

To naprawdę dzisiejsze zdjęcie :-) Chociaż wiem, że podobnych było już w tym wątku kilka.


Kitunię za to nosi i obiektyw za nią nie nadąża, jeśli zdjęcie, to tylko podczas drzemki, dobrze, że chociaż poza atrakcyjna



Mam nadzieję, że u Was było dziś tak pięknie i wiosennie jak tutaj
No dobrze, obiecałam zdjęcia.
Czy ktoś reflektuje na kotka? Bo już spakowany...
Puszek - sesja tarasowa
Z pozostałymi kotkami krucho, Bajzelek unika aparatu jak może, jakby wierzył, że zdjęcia odbierają duszę.
Ale ponieważ to kot towarzyszący w kuchni (i sypialni), to proszę bardzo, oto on:
To naprawdę dzisiejsze zdjęcie :-) Chociaż wiem, że podobnych było już w tym wątku kilka.
Kitunię za to nosi i obiektyw za nią nie nadąża, jeśli zdjęcie, to tylko podczas drzemki, dobrze, że chociaż poza atrakcyjna