YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Malena
Posty: 695
Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
Płeć: kobieta
Skąd: kujawy

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Malena »

Dziewczyny Yoguś wczoraj pokazał co myśli o niektórych gościach <lol> <lol> odwiedził nas mój EX i Yoguś stwierdził, że nie warto się ujawniać <lol> mój kotek kochany - jestem okropna, ale powiem Wam, wolę to że Yoguś pokazał co o nim myśli, niż to że Carmelka pozwoliła się miziać i drapać po dupce małpiszon mały, niewierna Carmelcia brata się z wrogiem ;-))
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: beev »

Synuś zawsze trzyma z mamusia ;-)) <lol>
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Yolla »

aj, zapomniałam pogratulować fotki Carmelci w KS :ok:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Audrey »

Bo Yoguś zna się na dobrych ludziach. ;-)
A Carmelcia to jeszcze dzieciak. ;-)
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Kamiko »

Wiesz Malenko , Ty też się kiedyś złapałaś na swojego Ex <lol>
a Carmelcia to jeszcze głupiutki podlotek :-)
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Kasik »

:haha: ...prawdziwa z Carmelci kobietka, i nawet gust macie dziewczyny podobny <lol> <lol> <lol>
Awatar użytkownika
Malena
Posty: 695
Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
Płeć: kobieta
Skąd: kujawy

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Malena »

<rotfl> <rotfl> <rotfl> no to się ubawiłam <lol>
Kasik pisze: ... i nawet gust macie dziewczyny podobny <lol> <lol> <lol>
tak o tym nie myślałam, ale taki gust jak Carmelka ma teraz, to ja miałam ponad piętnaście lat temu <lol> a od jakichś jedenastu lat mam już inny, z lekką alergią na EX'a ;-))
Kamiko pisze:Wiesz Malenko , Ty też się kiedyś złapałaś na swojego Ex <lol>
a Carmelcia to jeszcze głupiutki podlotek :-)
Tak, tak Carmelcia jest jeszcze podlotkiem. Ona jeszcze nie wie jak to się skończy teraz wystawia dupcię do miziania, a później zostanie sama <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Yolla pisze:aj, zapomniałam pogratulować fotki Carmelci w KS :ok:
Yollu gratulować to trzeba Audrey, bo to jej dzieło, ale widzę że ona coś nie chce się chyba chwalić ;-))
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Betuś »

Od wczoraj zaczęłam pracować nad Bohunkiem i jego uciekaniem pod łóżko. Trzymaj za nas kciuki.
Awatar użytkownika
Malena
Posty: 695
Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
Płeć: kobieta
Skąd: kujawy

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Malena »

Betuś co to znaczy "pracować" masz jakiś plan? Trzymam za Was kciuki, ale i tak myślę że nawet jeśli nic nie będziesz robiła to on z tego wyrośnie, daj mu czas :-) stawiam na to że jak będzie w wieku Yogusia będzie mniej bojaźliwy, to nie znaczy że troszkę tej bojaźliwości mu nie zostanie ;-))
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

Post autor: Betuś »

Malena pisze:Betuś co to znaczy "pracować" masz jakiś plan? Trzymam za Was kciuki, ale i tak myślę że nawet jeśli nic nie będziesz robiła to on z tego wyrośnie, daj mu czas :-) stawiam na to że jak będzie w wieku Yogusia będzie mniej bojaźliwy, to nie znaczy że troszkę tej bojaźliwości mu nie zostanie ;-))
Od wczoraj zamykamy drzwii do sypialni. Spędza z nami cały dzien i jest bardzo dobrze. A dzis przyszły do mnie koleżanki. Schował sie do szafy, ale cały czas słyszał ich głosy, widział jak przechodziły obok. Czuł sie tam bezpiecznie bo nikt nawet tam nie zaglądał. Dopiero przed wyjściem, koleżanki podejrzały złocistego a ten nic! Siedział i sie patrzył. Normalnie zwiałby chociaż do łazienki.
Zablokowany