Tajga
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Niestety, nic nie jest zaoszczędzone temu biednemu kotu. "Pokojowe" metody zawiodły, nie było już na co czekać i Tajga miała wieczorem zrobioną lewatywę. Straszne to było, naprawdę straszne. Na szczęście zadziałało.
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
To wszystko jest bardzo trudne dla nas, ale nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić, jakie trudne i przerażające jest to dla Tajgi. Mam nadzieję, że nigdy już nie trzeba będzie tego powtarzać.
Zdrowiej, moja mała dziewczynko, zdrowiej
Zdrowiej, moja mała dziewczynko, zdrowiej
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Tajga
Asiu, z pewnością jest to trudne dla Was, to jest zrozumiałeozon pisze:To wszystko jest bardzo trudne dla nas, ale nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić, jakie trudne i przerażające jest to dla Tajgi. Mam nadzieję, że nigdy już nie trzeba będzie tego powtarzać.
Zdrowiej, moja mała dziewczynko, zdrowiej
Wygłaskaj śliczne słoneczko
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Dziękujemy za głaski, bo za Tajgą kolejna ciężka noc i kolejna wizyta u weta od samego rana. Ale jeśli nic złego nie będzie się działo, to następna dopiero w poniedziałek, albo i nie - jeśli będzie super dobrze, mamy w poniedziałek podejść bez kota tylko po tabletki.