Już trochę czasu na forum spędziłam, więc nadszedł czas przywitać się oficjalnie ze wszystkimi! Dzień Dobry!!
Do przybycia mojego przyszłego kotka został dokładnie miesiąc i jeden dzień. Jakoś półtora miesiąca temu, został on zarezerwowany w hodowli Perła Południa z Dąbrowy Górniczej.
Może teraz trochę opowieści sentymentalnych, jak to się stało, że to małe cudo będzie mnie radowało swoją obecnością. Myśl o posiadaniu kota, można powiedzieć pojawiła się ponad dwa lata temu kiedy to wyprowadziłam się na tzw. "swoje". W moim domu zawsze było dużo zwierząt, tak jest do do dzisiaj. Rodzice mają psa, kota oraz konie. Niestety praca mi nie pozwalała na przygarnięcie kociaka, dość częste wyjazdy i to długo terminowe w delegacje zagraniczne, ciągle odsuwały TEN moment. Pod koniec czerwca, dostałam wiadomość, że odrobiłam swoją "pańszczyznę" zagraniczną, wszystko działa jak trzeba i tylko doraźna pomoc w bezpośrednio u klienta będzie potrzebna, ostatni wyjazd na tydzień na początku września. Od razu się ucieszyłam i pomyślałam, że to jest TEN moment i TEN znak, że mogę w końcu pozwolić sobie na kociaka w domu. Spędziłam kilka dni na poszukiwaniu hodowli, która będzie miała dostępne kocięta w połowie września. W tym terminie było kilka hodowli z dostępnymi na ten czas kociętami, ale znalazłam hodowlę Pani Agnieszki i zobaczyłam GO, zakochałam się <oops> . Ma na imię Nico, bo pochodzi z miotu N, patrzył się ze zdjęcia jeszcze niebieskimi oczętami w odcieniach głębi oceanu. Z Panią Agnieszką, nawiązałam od razu bardzo dobry kontakt. Jestem dzięki niej na bieżąco z tym co się u mojego brzdąca dzieje.
Jako, że jestem nerdem, co pokazałam w jednym z postów <offtopic> to kot nazywać się będzie Sheldon <mrgreen>
To może teraz małe fotostory 8-)

Tutaj miałem 6 i pół tygodnia. Poza tym, dzięki temu zdjęciu moja Pani zdecydowała wybrać właśnie mnie!

Tutaj miałem 7.5 tygodnia. Ciągle mam dziecięce futro…

Tutaj miałem blisko dziewięć tygodni!

Tutaj mam dziewięć i pół tygodnia. Jestem już trochę jaśniejszy, a może to słońce tak świeci…

Mam tutaj 10 i pół tygodnia. Popatrzaj mi w te oczy!

A tak dzisiaj się wylegiwałem, obok fontanny, bo ciepło
Zdjęcia mam dzięki Pani Agnieszce, mam nadzieję, że się nie pogniewa, bo chciałam się pochwalić moim maleństwem.