Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*PL
- Sylwia
- Hodowca
- Posty: 335
- Rejestracja: 16 lis 2009, 16:13
- Hodowla: Pretty Baloo*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódź/Pabianice
- Kontakt:
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Dziękujemy Cioteczki za tak mile słowa

- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Och i ach. Zachwycająca <zakochana>
Jest taka piękna, że nie mogę się napatrzeć <serce> <serce>
W niektórych ujęciach tak bardzo przypomina mi Magnusa <oops>
Jest taka piękna, że nie mogę się napatrzeć <serce> <serce>
W niektórych ujęciach tak bardzo przypomina mi Magnusa <oops>
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Cześć Ciocie
Dawno do Was nie pisałam, więc dziś, mimo że zmęczona jestem okrutnie po ostatnim tygodniu, postanowiłam to nadrobić w czasie między jedną drzemką… a kolejną <roll>
Mamusia już długo opowiadała, że czekamy na bardzo ważnego gościa, ale ja nie przypuszczałam, że to będzie oznaczało dla mnie tyleee dodatkowej roboty…
Mama Sylwia już od drzwi zaczęła się mną zachwycać, że jak urosłam, że jaka jestem śliczna, że oczka, że futerko… Phii, jakbym nie wiedziała… <święty> Słyszę to codziennie do znudzenia, a i sama przecież widzę… <roll> Tak mi się coś wydawało że ją skądś kojarzę, przywitałam się więc ładnie, zamruczałam i otarłam o nogi. Ale jej było mało… <shock> Mimo protestów wzięła mnie na ręce kołami do góry i zaczęła całować <shock> ... No wyobrażacie sobie takie coś? <shock> Na całe szczęście w miarę szybko się uwolniłam i zabrałam do obwąchiwania wszystkich przyniesionych przez nią rzeczy. Wiecie ile przyniosła nowych zapachów i ile miałam pracy żeby je wszystkie poznać…? Ale potem już było fajnie, dostałam superową wędkę z piórkami i śmierdzącą rybkę a obie mamuśki siedziały ze mną na podłodze i bawiły się do bardzo późna – no to to rozumiem <ok>
Poranki były najcięższe bo nagle miałam wszystkich obowiązków dwa razy więcej… musiałam obskoczyć dwa łóżka, pofiglować w dwóch pościelach i przywitać każdą mamuśkę z osobna, każdej pomruczeć do uszka i pozwolić się wymiziać po brzuszku. Na szczęście potem znikały na wiele godzin i mogłam to wszystko choć odrobinę odespać.
Z każdym kolejnym dniem mama Sylwia przypominała mi się coraz lepiej i coraz mniej ostrożnie skradałam się do jej pokoju. Gdyby jeszcze tylko nie chciała mi robić tego miliona zdjęć… <hm>
Naprawdę fajnie było i szkoda że już musiała jechać. Będę tęsknić i czekać aż znów mnie odwiedzisz Mamusiu
A was Cioteczki już żegnam bo podam z łapek i oczka mi się same zamykają. Muszę jeszcze pospać trochę żeby mieć siły na wieczorne szaleństwa.
Amisia.


Dziękujemy Ciociom za wszystkie przemiłe słowa
Mizianki i komplementy zostały przekazane co najmniej dwukrotnie <mrgreen>
A dziś jak widzicie moje dziecię faktycznie zajęte jest mocno odsypianiem wszystkich zeszłotygodniowych wrażeń i emocji <zakochana> <zakochana> <zakochana>
I Sylwuś nasza jedyna i niepowtarzalna
Dziękuję Ci za cudne zdjęcia (i czekam na resztę <roll>) i za odwiedziny, i za to, że dzięki Tobie jednak miałam w tym roku wakacje. W najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się zaczynając poszukiwania kotka, że znajdę moją najukochańszą na świecie Amisię <serce> i poznam tak wspaniałą osobę jak Ty
Los czasem jednak potrafi człowieka zaskoczyć 
Nasze drzwi otwarte zawsze czekają na Ciebie

Dawno do Was nie pisałam, więc dziś, mimo że zmęczona jestem okrutnie po ostatnim tygodniu, postanowiłam to nadrobić w czasie między jedną drzemką… a kolejną <roll>
Mamusia już długo opowiadała, że czekamy na bardzo ważnego gościa, ale ja nie przypuszczałam, że to będzie oznaczało dla mnie tyleee dodatkowej roboty…
Mama Sylwia już od drzwi zaczęła się mną zachwycać, że jak urosłam, że jaka jestem śliczna, że oczka, że futerko… Phii, jakbym nie wiedziała… <święty> Słyszę to codziennie do znudzenia, a i sama przecież widzę… <roll> Tak mi się coś wydawało że ją skądś kojarzę, przywitałam się więc ładnie, zamruczałam i otarłam o nogi. Ale jej było mało… <shock> Mimo protestów wzięła mnie na ręce kołami do góry i zaczęła całować <shock> ... No wyobrażacie sobie takie coś? <shock> Na całe szczęście w miarę szybko się uwolniłam i zabrałam do obwąchiwania wszystkich przyniesionych przez nią rzeczy. Wiecie ile przyniosła nowych zapachów i ile miałam pracy żeby je wszystkie poznać…? Ale potem już było fajnie, dostałam superową wędkę z piórkami i śmierdzącą rybkę a obie mamuśki siedziały ze mną na podłodze i bawiły się do bardzo późna – no to to rozumiem <ok>
Poranki były najcięższe bo nagle miałam wszystkich obowiązków dwa razy więcej… musiałam obskoczyć dwa łóżka, pofiglować w dwóch pościelach i przywitać każdą mamuśkę z osobna, każdej pomruczeć do uszka i pozwolić się wymiziać po brzuszku. Na szczęście potem znikały na wiele godzin i mogłam to wszystko choć odrobinę odespać.
Z każdym kolejnym dniem mama Sylwia przypominała mi się coraz lepiej i coraz mniej ostrożnie skradałam się do jej pokoju. Gdyby jeszcze tylko nie chciała mi robić tego miliona zdjęć… <hm>
Naprawdę fajnie było i szkoda że już musiała jechać. Będę tęsknić i czekać aż znów mnie odwiedzisz Mamusiu
A was Cioteczki już żegnam bo podam z łapek i oczka mi się same zamykają. Muszę jeszcze pospać trochę żeby mieć siły na wieczorne szaleństwa.
Amisia.


Dziękujemy Ciociom za wszystkie przemiłe słowa
A dziś jak widzicie moje dziecię faktycznie zajęte jest mocno odsypianiem wszystkich zeszłotygodniowych wrażeń i emocji <zakochana> <zakochana> <zakochana>
I Sylwuś nasza jedyna i niepowtarzalna
Nasze drzwi otwarte zawsze czekają na Ciebie
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Śpij Amisiu, słodkich snów <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Sylwia
- Hodowca
- Posty: 335
- Rejestracja: 16 lis 2009, 16:13
- Hodowla: Pretty Baloo*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódź/Pabianice
- Kontakt:
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Amiśku, Anetko.... No i łzy mi same pociekły i muszę się teraz wycierać... nie wiem czy zasłużyłam na aż tyle komplementów...
Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że mogłam być waszym gościem <serce>
Amiśką jak już wiele razy podkreślałam jestem szczerze zachwycona <zakochana>
I zdaje się, że poznała dziewczynka ex mamusię trochę <zakochana>
Spędziłam naprawdę kilka wspaniałych urlopowych dni, które bardzo, ale to bardzo były mi potrzebne.
Dziękuję <serce> <serce>
I na pewno, jeśli nie miałyście mnie dość, jeszcze z wielką chęcią Was odwiedzę <roll>
Dziękuję za cudowny domek dla mojego kociego dziecka
<serce> 
Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że mogłam być waszym gościem <serce>
Amiśką jak już wiele razy podkreślałam jestem szczerze zachwycona <zakochana>
I zdaje się, że poznała dziewczynka ex mamusię trochę <zakochana>
Spędziłam naprawdę kilka wspaniałych urlopowych dni, które bardzo, ale to bardzo były mi potrzebne.
Dziękuję <serce> <serce>
I na pewno, jeśli nie miałyście mnie dość, jeszcze z wielką chęcią Was odwiedzę <roll>
Dziękuję za cudowny domek dla mojego kociego dziecka
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Piękna jest..cuuuuuuudnaaa <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Wspaniała <zakochana> A wasza opowieść o odwiedzinach ujmująca :-)
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
Amisiu ale Ty piękna się robisz <zakochana> z dnia na dzień przybywa Ci urody <zakochana>
Teraz sobie ślicznie odpoczywasz, bo przecież podwójne pobudki, podwójne myzianko i zabawy w pościeli to nielada wysiłek- musiałaś dać 200% z siebie <mrgreen> Odpoczywaj kochana i zbieraj siły, naley Ci się a co <mrgreen>
Teraz sobie ślicznie odpoczywasz, bo przecież podwójne pobudki, podwójne myzianko i zabawy w pościeli to nielada wysiłek- musiałaś dać 200% z siebie <mrgreen> Odpoczywaj kochana i zbieraj siły, naley Ci się a co <mrgreen>
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
No wiesz Sylwuś... miałyśmy trochę dość, ale jakoś przecierpimy jeszcze w razie czego... <mrgreen>Sylwia pisze:Amiśku, Anetko.... No i łzy mi same pociekły i muszę się teraz wycierać... nie wiem czy zasłużyłam na aż tyle komplementów...
Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że mogłam być waszym gościem <serce>
Amiśką jak już wiele razy podkreślałam jestem szczerze zachwycona <zakochana>
I zdaje się, że poznała dziewczynka ex mamusię trochę <zakochana>
Spędziłam naprawdę kilka wspaniałych urlopowych dni, które bardzo, ale to bardzo były mi potrzebne.
Dziękuję <serce> <serce>
I na pewno, jeśli nie miałyście mnie dość, jeszcze z wielką chęcią Was odwiedzę <roll>
Dziękuję za cudowny domek dla mojego kociego dziecka<serce>
Wariatko
Czekamy na Ciebie i ja i Amiśka, no i góry... przecież musimy się wdrapać jeszcze gdzieś wyżej <lol>
Dziękuję kochana
A Ciociom Amisia dziękuje za za miłe słowa
Kazała mi tu wkleić swoje wczorajsze zdjęcia na dowód, że to na prawdę ona do Was pisała a nie żaden tam ludzki kronikarz dziennikarz <mrgreen>


Noooo <mrgreen>
Jakość co prawda gorzej niż żadna, ale uznajmy że dla samych celów dowodowych wystarczy <lol>
Dobrej nocy życzymy
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Ami Pretty Baloo*PL - moja cudna kremóweczka :)
No dobra... komórkowe fotki nie zrobiły na nikim wrażenia
to dziś postarałyśmy się z moją Misią kremisią trochę bardziej <lol>
Na początek weekendu Amisia balkonowa <serce> <serce> <serce>





Rozczula mnie to bursztynowe spojrzenie nieustannie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Tydzień w pracy po urlopie zmęczył mnie nie na żarty, ale wracam do domu do mojej rozkrzyczanej awanturnicy i nieziemskiego rozmruczanego przytulasa w jednym i od razu wszystko jest już dobrze <serce> <serce> <serce>
I dobrze, że już piątek <mrgreen>
Będziemy się lenić, przytulać i niczym się nie przejmować <mrgreen>
No... ewentualnie jest szansa, że zrobimy jeszcze kilka zdjęć <roll>
Na początek weekendu Amisia balkonowa <serce> <serce> <serce>





Rozczula mnie to bursztynowe spojrzenie nieustannie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Tydzień w pracy po urlopie zmęczył mnie nie na żarty, ale wracam do domu do mojej rozkrzyczanej awanturnicy i nieziemskiego rozmruczanego przytulasa w jednym i od razu wszystko jest już dobrze <serce> <serce> <serce>
I dobrze, że już piątek <mrgreen>
Będziemy się lenić, przytulać i niczym się nie przejmować <mrgreen>
No... ewentualnie jest szansa, że zrobimy jeszcze kilka zdjęć <roll>