Kitka, Bazyl i Eliot
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Sto lat Aga
Samych dobrych dni

- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
najlepszego! 

-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Pomyślności Aga
Wspaniały masz zwierzyniec <serce> a Kitunia romantycznie i Puszek portretowo
<zakochana>
Wspaniały masz zwierzyniec <serce> a Kitunia romantycznie i Puszek portretowo
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Wszystkiego naj naj naj

- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
100 lat , 100 lat


- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Tu też złożę życzenia <lol>
W końcu ich nigdy za wiele
Wszystkiego dobrego Atomerio

W końcu ich nigdy za wiele
Wszystkiego dobrego Atomerio
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
O tak, dobrych życzeń nigdy nie za wiele <mrgreen>
Dziękuję, Moje Miłe Koleżanki
Yamaszko, ależ ja mam 4 z przodu, nie 8 <lol> Póki co setka zadowala mnie w zupełności, byle w zdrowiu i dobrej kondycji, nieśmiertelność mnie nie kusi. Nie twierdzę, że to się nigdy nie zmieni, więc możemy wrócić do tematu za 40 lat <mrgreen>
Kasik
Kitka mnie bardzo martwiła, bo schudła ostatnio, w zasadzie wróciła do swojej wagi sprzed choroby, ale ja żyłam w przekonaniu, że na tym fenobrabitalu nieuniknionym jest tycie, tak też się stało, przytyła, bo przez pierwsze miesiące miała znacznie większy apetyt, jadła częściej niż zwykle, czyściła też miseczki po chłopakach. Jednak wszystko wróciło do normy, znów wybrzydza tak jak dawniej
Na mokre oczywiście, z suchym nigdy nie było problemu. U niej zmiany wagi są problemem, bo dawkę leku przelicza się na masę ciała, trzeba więc być czujnym, do tego dzielenie małych tabletek też nie jest łatwe. W sumie najlepiej by było gdyby Kitunia ważyła 4 kg i się tego trzymała (a doszła już do 4,2), ale teraz znów waży 3,6kg.
W związku z tym, że schudła bałam się, że dawka leku, którą podaję, jest za duża (a trudno ją zmniejszyć z uwagi na podział tabletki - dostaje 3/4, a 1/2 byłoby za małą dawką), do tego sam fakt niespodziewanej utrata wagi.. Dlatego jej zrobiłam szerszy profil badań plus stężenie fenobarbitalu we krwi i wszystko jest w najlepszym porządku :-) Po konsultacji z neurologiem zostajemy przy aktualnej dawce.
Acha! Polubiłybyście naszego weta <mrgreen> Nic nie mówił, że powinnam odchudzić Puszka (nota bene też schudł, głównie przez upały, waży "tylko" 8kg), a byłam na to przygotowana, aż zapytałam go wprost, czy uważa, że jest za gruby. A on powiedział, że nie, że jest duży i masywny <mrgreen> ale lepiej, żeby trzymał wagę ;)
Dziękuję, Moje Miłe Koleżanki
Yamaszko, ależ ja mam 4 z przodu, nie 8 <lol> Póki co setka zadowala mnie w zupełności, byle w zdrowiu i dobrej kondycji, nieśmiertelność mnie nie kusi. Nie twierdzę, że to się nigdy nie zmieni, więc możemy wrócić do tematu za 40 lat <mrgreen>
Kasik
Wszystko w porządku :-) Chociaż wyprawa z trzema kotami to spory wyczyn i generalnie kiepski pomysł. Na szczęście na miejscu trochę pomogła mi Mama, która mieszka blisko weta, a po wizycie Pan Doktor zaniósł mi kocurki do auta.ozon pisze: Aguś i jakie wieści po przeglądzie całego kociego towarzystwa?
Kitka mnie bardzo martwiła, bo schudła ostatnio, w zasadzie wróciła do swojej wagi sprzed choroby, ale ja żyłam w przekonaniu, że na tym fenobrabitalu nieuniknionym jest tycie, tak też się stało, przytyła, bo przez pierwsze miesiące miała znacznie większy apetyt, jadła częściej niż zwykle, czyściła też miseczki po chłopakach. Jednak wszystko wróciło do normy, znów wybrzydza tak jak dawniej
W związku z tym, że schudła bałam się, że dawka leku, którą podaję, jest za duża (a trudno ją zmniejszyć z uwagi na podział tabletki - dostaje 3/4, a 1/2 byłoby za małą dawką), do tego sam fakt niespodziewanej utrata wagi.. Dlatego jej zrobiłam szerszy profil badań plus stężenie fenobarbitalu we krwi i wszystko jest w najlepszym porządku :-) Po konsultacji z neurologiem zostajemy przy aktualnej dawce.
Acha! Polubiłybyście naszego weta <mrgreen> Nic nie mówił, że powinnam odchudzić Puszka (nota bene też schudł, głównie przez upały, waży "tylko" 8kg), a byłam na to przygotowana, aż zapytałam go wprost, czy uważa, że jest za gruby. A on powiedział, że nie, że jest duży i masywny <mrgreen> ale lepiej, żeby trzymał wagę ;)
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Fajnie, że towarzystwo zdrowe
Tak trzymać!
A Kitunia to prawdziwa kobieta, chce trzymać linię, choć "czyszczenie misek po chłopakach" może nie brzmi jakoś szczególnie kobieco....
<lol>
PS. A co będzie już niedługo? Co? <roll>
PS. A co będzie już niedługo? Co? <roll>
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Nie co, tylko kto <mrgreen> Ja! Niedługo będę w Międzyzdrojach <mrgreen> A po drodze do Międzyzdrojów mam Szczecin <tańczy>MoniQ pisze: PS. A co będzie już niedługo? Co? <roll>