*Kostek*Sonia*Rominka*
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: *Kostek*
A u nas za to panuje inny ciekawy rytuał:
jeśli wychodzimy gdzieś na dłuższy okres czasu np. oboje 8h w pracy, to po powrocie jak tylko koty zauważą, że już człowieki są, zaczyna się oblężenie kuwet <mrgreen> <mrgreen>
Tak jakby trzymały cały dzień i na nasz widok robiły głośne UFFFF już będzie miał kto posprzątać <rotfl>
jeśli wychodzimy gdzieś na dłuższy okres czasu np. oboje 8h w pracy, to po powrocie jak tylko koty zauważą, że już człowieki są, zaczyna się oblężenie kuwet <mrgreen> <mrgreen>
Tak jakby trzymały cały dzień i na nasz widok robiły głośne UFFFF już będzie miał kto posprzątać <rotfl>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: *Kostek*
U mnie niestety też Brysia i Tami mieli taki zwyczaj. Wczoraj np. po pracy nie wracałam do domu, tylko dopiero o 21.00 przyjechaliśmy i oczywiście Tami, jak tylko weszliśmy to od razu poleciał do kuwety, a normalnie to o 16-tej by w niej już był.
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*
Hmmm. U mnie Sissi chodzi kiedy chce, nie zauważyłam żeby na mnie czekała. Zazwyczaj jak wracam to na podłodze w łazience mam pustynną Saharę żwirkową ;)
- alakin
- Posty: 873
- Rejestracja: 18 lis 2014, 01:38
- Płeć: *
- Skąd: Kraków
Re: *Kostek*
Witamy i My .
Głaski dla futrzanych miłości

Głaski dla futrzanych miłości
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Hehe, to macie naprawdę twardy sen, szafa to jednak ciężki sprzęt <mrgreen> Ja jestem zaprawiona w bojach, śpię czujnie, bo moja córa często wybudza się w nocy, na przykład dzień wcześniej, o 5.20 ona zrobiła mi pobudkę, bo miała problemy z oddychaniem (chore zatoki) i tym razem musiałam wstać, żeby inhalator odpalić. Za to mój mąż potrafi tak się ustawić, że nadzwyczaj często śpi kamiennym snemLuinloth pisze:My tak mieliśmy na początku, ale teraz ewentualne kop kop w łazience już nikogo nie budzi. Panna nam mocno baluje nad ranem, ale chyba musiałaby przewrócić szafę, żebyśmy nie spali.
Inna rzecz, że teraz rzadko chodzi do kuwety w nocy
<wsciekly>PyzowePany pisze:A u nas za to panuje inny ciekawy rytuał:
jeśli wychodzimy gdzieś na dłuższy okres czasu np. oboje 8h w pracy, to po powrocie jak tylko koty zauważą, że już człowieki są, zaczyna się oblężenie kuwet <mrgreen> <mrgreen>
Tak jakby trzymały cały dzień i na nasz widok robiły głośne UFFFF już będzie miał kto posprzątać <rotfl>
Może sikają z radości, no nie? <mrgreen> Albo jedno powiązane z drugim :-> Dzisiaj jak posprzątałam nad ranem tę kuwetę i dokoła rozsypany żwir, to Kostek za chwilę przypomniał sobie, że przecież siku nie zrobił, albo że jednego z drugim nie da się pogodzić na jednym posiedzeniu, i wskoczył zamaszyście do kuwety, równie zamaszyście wyskakując po robocie i apiać trza było sprzątać to co w środku i na zewnątrz <roll>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Kurde, jak bez nas nie potrafią żyć te zwierzaki kochane! <serce>Sonia pisze:U mnie niestety też Brysia i Tami mieli taki zwyczaj. Wczoraj np. po pracy nie wracałam do domu, tylko dopiero o 21.00 przyjechaliśmy i oczywiście Tami, jak tylko weszliśmy to od razu poleciał do kuwety, a normalnie to o 16-tej by w niej już był.
U mnie też nie da się ukryć obecności w kuwecie! Z Kostka niezły kopacz jest, ale powiem szczerze, że odkąd mam odkurzacz bezprzewodowy (kupiłam zaraz, jak okazało się, że będziemy mieć 3 kocie futra), to sprzątanie idzie tak sprawnie, a nawet przyjemnie, że działam bez marudzenia <mrgreen>Limonka pisze:Hmmm. U mnie Sissi chodzi kiedy chce, nie zauważyłam żeby na mnie czekała. Zazwyczaj jak wracam to na podłodze w łazience mam pustynną Saharę żwirkową ;)
A miło, bardzo miło i nam <serce> Dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie! :-)alakin pisze:Witamy i My .
Głaski dla futrzanych miłości![]()
![]()
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: *Kostek*
Wow. Witam na naszym forum taką wspaniałą kocią rodzinę 
Kostek przepiękny <zakochana> Ale księżniczki w niczym mu nie ustępują. Ale się będzie działo. Już za chwileczkę, już za momencik. <ok>
Pozdrawiam serdecznie. Wielka to przyjemność oglądać takie zdjęcia.
Kostek przepiękny <zakochana> Ale księżniczki w niczym mu nie ustępują. Ale się będzie działo. Już za chwileczkę, już za momencik. <ok>
Pozdrawiam serdecznie. Wielka to przyjemność oglądać takie zdjęcia.
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Bardzo nam miło, witamy i my i dziękujemy za tyle serdeczności! :-) <serce> A wielki dzień coraz bliżej, 12 dni zostało! Mało i dużo, wiadomo, że gdyby chodziło na przykład o urlop, to byłoby mało, a przy takim wyczekiwaniu za duuużo 8-)
Ale wiecie co? Zarażam kociomanią i przybiera to coraz większy rozmiar <mrgreen> Po mojej radości z Kostka, którą uwielbiam się dzielić, o nowych kocich domowników powiększyły swoje rodziny dwie moje koleżanki. Tego roku byliśmy też z Kostkiem u mojej siostry i ona od razu zapałała miłością wielką do kotów, a dzisiaj obwieściła mi, że zdecydowali się na brytka <serce> <mrgreen>
Ale wiecie co? Zarażam kociomanią i przybiera to coraz większy rozmiar <mrgreen> Po mojej radości z Kostka, którą uwielbiam się dzielić, o nowych kocich domowników powiększyły swoje rodziny dwie moje koleżanki. Tego roku byliśmy też z Kostkiem u mojej siostry i ona od razu zapałała miłością wielką do kotów, a dzisiaj obwieściła mi, że zdecydowali się na brytka <serce> <mrgreen>
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: *Kostek*
Ja też się w końcu przywitam i powiem, że Kostek ma kolor-marzenie, cudowny jest :-)
A dla koleżanki, jeśli nie chce czekać a jednocześnie marzy o wspaniałym, mruczącym, przytulaśnym kocie to jest propozycja, u forumowej Snusi pilnie szuka domu wspaniały bikolorek, ok, 5-cio miesięczny. Gwarancja jakości kotów z tej hodowli potwierdzona przez inne forumowiczki <mrgreen>
A dla koleżanki, jeśli nie chce czekać a jednocześnie marzy o wspaniałym, mruczącym, przytulaśnym kocie to jest propozycja, u forumowej Snusi pilnie szuka domu wspaniały bikolorek, ok, 5-cio miesięczny. Gwarancja jakości kotów z tej hodowli potwierdzona przez inne forumowiczki <mrgreen>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
To moja siostra bliźniaczka podjęła decyzję o kotku ;) z tego co wiem, to ma upatrzoną hodowlę, ale gdyby Snusiowa hodowla znajdowała się w okolicach Piły, to na pewno rozważyłaby taką wspaniałą propozycję :-) Jaki to więc rejon?