Bardzo mi przykro, to straszna choroba i chyba nigdy nie zapomnę tych dni, kiedy walczyliśmy o zdrówko kociaka...Nasz zaczął chorować po 6 tygodniach od przywiezienia z hodowli. Nataszka często go wspomina, to jednak był jej pierwszy wymarzony kociak. No ale życie toczy się dalej i teraz możemy znowu uśmiechać się i cieszyć ze wspaniałych futer <serce>Truskawka pisze:Śliczne koteczki Elso, no i rezydent piękny. My też przeżyliśmy stratę kotka, odszedł na FIP po miesiącu.
Pani Dorotko obdarzyła nas dwoma dziewczynkami. Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że chociaż są siostrami, to teraz kiedy dorosły chodzą własnymi drogami i bardzo przydały się półeczki (takie kocie ścieżki), które zainstalowaliśmy w pokojach. Może kiedyś w przyszłości wypróbujecie taki pomysł.
*Kostek*Sonia*Rominka*
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: *Kostek*
Kudłata
<serce>
<serce>
<serce>
Ale najbardziej Rudej Ci zazdroszczę <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Pora zmienić nazwę wątku <gwiżdże>
Ale najbardziej Rudej Ci zazdroszczę <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Pora zmienić nazwę wątku <gwiżdże>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Dziękuję! <serce> W rankingach popularności idą łeb w łeb, i jedna i druga ma swoją grupę fanów <zakochana>
A właśnie, zapomniałam! Poproszę o nazwę: *Kostek*Sonia*Rominka*
<pokłon>
A właśnie, zapomniałam! Poproszę o nazwę: *Kostek*Sonia*Rominka*
<pokłon>
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: *Kostek*
Ojej jakie cudeńka u Ciebie zawitały <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Przepiękne <zakochana> Trzymam kciuki za Kostka <ok> mam nadzieję, że szybciutko odnajdzie się w nowej sytuacji :-) Zdjęcia piękne.
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: *Kostek*
Gratuluje elsa , są piękne ale kremóweczka <serce>
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*
Miło się czyta, przyjemnie się patrzy
Z Twojego wątku Elsa można nie wychodzić tak tu fajnie <serce>
Z Twojego wątku Elsa można nie wychodzić tak tu fajnie <serce>
- Aleex
- Posty: 976
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
- Płeć: kobieta
- Skąd: Pionki
- Kontakt:
Re: *Kostek*
Dziewczyno! Jakie cuda się u Ciebie dzieją! <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Kostek - cu-dow-ny <serce> <serce> <serce> <serce>
Biedactwo na pewno się stresuje przyjazdem dziewczynek
A księżniczki PIĘKNE (dwie kocie i jedna ludzka) <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Gratuluję dokocenia
Kostek - cu-dow-ny <serce> <serce> <serce> <serce>
Biedactwo na pewno się stresuje przyjazdem dziewczynek
A księżniczki PIĘKNE (dwie kocie i jedna ludzka) <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Gratuluję dokocenia
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Hej Hej!
Muszę przyznać, że takiego entuzjazmu się nie spodziewałam, jest mi baaardzo miło, no i raźniej, bo wsparcie naprawdę się przydaje! <serce>
Dziewczynki miały dzisiaj kontakt z Kostkiem, w sumie to przez cały dzień miały do dyspozycji całe mieszkanie i jego samego. Kostek był czujny, nie spuszczał z nich oka, chodził, rejestrował każdy ruch. Wieczorem próbował dominować, gdy zaczął nerwowo podbiegać uznałam, że dosyć konwenansów i czas wrócić na pokoje, każdy swoje. Myślę, że kociczki przyjęły to z ulgą, bo pomimo luźnego nastawienia do sytuacji i Kinga, nie miały komfortu swobody. Idę zaraz je popieścić, no i czas na spanie. No ale z racji tego, że udało mi się strzelić kilka fot Soni (akurat odpoczywała), to uraczę Was nimi czy tego chcecie czy nie
Muszę przyznać, że takiego entuzjazmu się nie spodziewałam, jest mi baaardzo miło, no i raźniej, bo wsparcie naprawdę się przydaje! <serce>
Dziewczynki miały dzisiaj kontakt z Kostkiem, w sumie to przez cały dzień miały do dyspozycji całe mieszkanie i jego samego. Kostek był czujny, nie spuszczał z nich oka, chodził, rejestrował każdy ruch. Wieczorem próbował dominować, gdy zaczął nerwowo podbiegać uznałam, że dosyć konwenansów i czas wrócić na pokoje, każdy swoje. Myślę, że kociczki przyjęły to z ulgą, bo pomimo luźnego nastawienia do sytuacji i Kinga, nie miały komfortu swobody. Idę zaraz je popieścić, no i czas na spanie. No ale z racji tego, że udało mi się strzelić kilka fot Soni (akurat odpoczywała), to uraczę Was nimi czy tego chcecie czy nie
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*
Sjesta <serce>







A Rominka była dzisiaj mało uchwytna, co nie znaczy, że łatwo jej odpuszczę <mrgreen>








A Rominka była dzisiaj mało uchwytna, co nie znaczy, że łatwo jej odpuszczę <mrgreen>

- iwus
- Posty: 697
- Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
Re: *Kostek*
Rominka to piękna dziewuszka, ale ruda Sonia... Cudo!!! <serce> I nieustające głaski dla Kostusia :-) 
