Fruu & Lucek
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Fruu & Lucek
To chyba miłość <serce>
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Fruu & Lucek
Łaput Lucka na szyjce Fruu to niewiele mniejszy niż jej głowa <mrgreen>
Czyżby mówił do Fruu: no weź sie mała nie wierć, bo niedokładnie te uszy umyję <lol>
Czyżby mówił do Fruu: no weź sie mała nie wierć, bo niedokładnie te uszy umyję <lol>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Fruu & Lucek
Czyżby panna mało dbała o higienę ;) <lol>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Fruu & Lucek
<lol> No mruczenie jest bardzo ważną zaletą <mrgreen> Czyli jak zawsze wszystko zależy od charakteru, a tego Fruu nie brakuje 8-) Ja znam tę rasę z troszkę innej strony, że chodzą za człowiekiem, nie odstępują na krok, śpią w łóżku i że raczej są spokojne. Jak widać to nie jest regułąkotku pisze:No nie mamy makaronówI w nowym mieszkaniu nie będzie żadnych firanek, tu jednak mamy grube brązowe zasłony i powiem szczerze, że mała biega po nich jak spiderman.
A jaka jest z charakteru? Fruu?
Zapytałam współlokatora. Odpowiedział: "Złośliwa *&%$&*" - pytam: "A czy możesz &^%^* zastąpić jakimś cenzuralnym określeniem?", on na to: "ciężko będzie coś wymyślić bez przeklinania" <oops>
"A czy ma jakieś zalety?" - spytałam. "Mruczy" - odpowiedział.
Myślę, że to tylko kawałek prawdy <lol> To po prostu bardzo niezależna kobietka jest.
Jak śpi jest najukochańsza pod słońcem. Przesypia z nami całe noce, przytula się, mruczy, jest bardzo cieplutka - dużo cieplejsza niż inne koty. I taka krucha, kruszynka słodziutka.
Ale jak nie śpi... to harcuje. A jak harcuje to na całego. Gadatliwa, uwielbia się chwalić najbardziej na temat pobytu w kuwecie. Strasznie ciekawska, bardzo, bardzo żywa. Nie da się jej zmęczyć - naprawdę próbowaliśmy wielokrotnie. Lucek ma już zadyszkę od 10 minut a ta dopiero się rozkręca. No czasem... czasem to naprawdę jędza. Próbuje wszystkich sposobów żeby osiągnąć jakiś cel. I czasem naprawdę chce się to coś zatłuc, ale patrzysz w te małe lazurowe oczka i nie możesz się oprzeć przed przytulaniem jej i całowaniem. A wtedy nietoperz robi: "purr purr purr" i nic innego się nie liczy. I wiesz, że kochasz ją nad życie. Oczywiście dopóki za 3 minuty nie użre Cię w nos.
Ooo, no oby takie przytulaśne relacje bywały już normą, bo piękną są parą <serce> <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Fruu & Lucek
A mowilam : NIE BRAC nietoperza do chalupy ! To mnie nikt nie sluchal ! Mowilam ! <gwiżdże>
To teraz lata po firankach <lol> <lol> <lol>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Lucusiu <zakochana> <zakochana> <zakochana>
To teraz lata po firankach <lol> <lol> <lol>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Lucusiu <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Fruu & Lucek
Ooo, rodzi się miłość międzygatunkowa, kot i nietoperz, pokonają wszelkie trudności
<zakochana>
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Fruu & Lucek
natura jest pełna niespodzianek <mrgreen>MoniQ pisze:Ooo, rodzi się miłość międzygatunkowa, kot i nietoperz, pokonają wszelkie trudności<zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Fruu & Lucek
<lol> <lol> <lol>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Fruu & Lucek
Yamaha - zabiłaś mnie <lol>
Elsa: devony są bardzo towarzyskie u Fruzia też jest taka. Dzisiaj i wczoraj np. spała całą noc przytulona tylko do mnie. Gdy idę do łazienki to też mi towarzyszy. Myślę, że jej prawdziwy charakter to będziemy powoli poznawać jeszcze. Póki co obserwuję jak zaprzyjaźniają się z Luckiem. On nauczył się od niej wchodzić na lodówkę a stamtąd na najwyższy szczyt - pod sufit w kamienicy <gwiżdże> A ona od niego uczy się, że fajnie jest czasem przytulić się do kupy futra i że zakopywanie zabawek pod dywan jest w dechę.
Yamaha - dalej nie mogę przestać się śmiać <strach> <rotfl>
Elsa: devony są bardzo towarzyskie u Fruzia też jest taka. Dzisiaj i wczoraj np. spała całą noc przytulona tylko do mnie. Gdy idę do łazienki to też mi towarzyszy. Myślę, że jej prawdziwy charakter to będziemy powoli poznawać jeszcze. Póki co obserwuję jak zaprzyjaźniają się z Luckiem. On nauczył się od niej wchodzić na lodówkę a stamtąd na najwyższy szczyt - pod sufit w kamienicy <gwiżdże> A ona od niego uczy się, że fajnie jest czasem przytulić się do kupy futra i że zakopywanie zabawek pod dywan jest w dechę.
Yamaha - dalej nie mogę przestać się śmiać <strach> <rotfl>

