Oscar SRS & Gucci BRI

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Beate »

Cudny jest <zakochana>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: elsa »

Ja własnie o tym ogonku miałam napisać, też mnie ujął, jest fantastyczny! <serce> Jak i cały Gucci, słodziak z niego nieziemski :kotek: <zakochana> :roza:


U mnie z kotem rezydentem komitywę trzyma Sonia. Matko, jak ona zabiega o jego względy, przytula się do niego, łasi, a momentami miałam wrażenie, jakby szukała u niego sutków <roll> Kostek czyści jej namiętnie futerko, wylizuje łebek, ale że nie umie aż tak wylewnie okazywać czułości, to po chwili zawija się i tyle jest z pieszczot. Sonia przyszła wczoraj nawet do niego, jak ten leżał obok mnie i zaraz traktora włączyła, po prostu go kocha, nie mam wątpliwości <mrgreen>

To kwestia czasu, u Was zapewne też będzie podobnie <ok>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Becia »

oleena pisze:Oczywiście, że kocurki mają 2 kuwety, 2 miseczki na wodę, 2 karmniki na suchą karmę i dodatkowo Gucci ma miseczkę na karmę mokrą (Oscar nie jada mokrej, więc nie ma). Po prostu czasem zaglądają sobie do misek, a ja od razu biegnę z aparatem, żeby uchwycić ten moment :-)
Zapytałam tak na wszelki wypadek, tylko i wyłącznie z troski o chłopaków ;-)) Nie spodziewałam się innej odpowiedzi :ok:
Głaski dla obu panów :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Truskawka
Agilisowy Rezydent
Posty: 453
Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Truskawka »

Cieszę się bardzo, że zwierzaki tak fachowo zadbane <mrgreen> . Gucci jest piękny, z ogonkiem mam podobne skojarzenia ( taka pszczółka puchata ).
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

elsa pisze:Ja własnie o tym ogonku miałam napisać, też mnie ujął, jest fantastyczny! <serce> Jak i cały Gucci, słodziak z niego nieziemski :kotek: <zakochana> :roza:


U mnie z kotem rezydentem komitywę trzyma Sonia. Matko, jak ona zabiega o jego względy, przytula się do niego, łasi, a momentami miałam wrażenie, jakby szukała u niego sutków <roll> Kostek czyści jej namiętnie futerko, wylizuje łebek, ale że nie umie aż tak wylewnie okazywać czułości, to po chwili zawija się i tyle jest z pieszczot. Sonia przyszła wczoraj nawet do niego, jak ten leżał obok mnie i zaraz traktora włączyła, po prostu go kocha, nie mam wątpliwości <mrgreen>

To kwestia czasu, u Was zapewne też będzie podobnie <ok>
Jak widać Sonia to taka przylepka :-) Zresztą widać to po jej mordce :)
U nas jak na razie Gucci próbuje przytulać się do Oscara i łasić się o niego, ale Oscar wówczas w dziwaczny sposób odskakuje tak jakby bał się choćby skrawkiem futra dotknąć młodego :-> A młody też jest bardzo skoczny- wczoraj razem z Oscarem zrobili niemal cyrkową sztuczkę, bo Oscar biegł w stronę Gucciego, a ten tuż przed zetknięciem się z Oscarem wybił się do góry, przeskoczył Oscara wielkim łukiem i wylądował na podłodze za nim :-D Wyglądało to po prostu niesamowicie!
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Truskawka pisze:Cieszę się bardzo, że zwierzaki tak fachowo zadbane <mrgreen> . Gucci jest piękny, z ogonkiem mam podobne skojarzenia ( taka pszczółka puchata ).
Czyli imię Gucio pasuje do niego idealnie :-) Aczkolwiek mi się kojarzy z wujkiem, którego strasznie nie lubię :-/////
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Becia pisze:
oleena pisze:Oczywiście, że kocurki mają 2 kuwety, 2 miseczki na wodę, 2 karmniki na suchą karmę i dodatkowo Gucci ma miseczkę na karmę mokrą (Oscar nie jada mokrej, więc nie ma). Po prostu czasem zaglądają sobie do misek, a ja od razu biegnę z aparatem, żeby uchwycić ten moment :-)
Zapytałam tak na wszelki wypadek, tylko i wyłącznie z troski o chłopaków ;-)) Nie spodziewałam się innej odpowiedzi :ok:
Głaski dla obu panów :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana>
Oczywiście :) Wygłaszczę ich jak tylko wejdę do domu :-D

A tak a propos kuwet to niby każdy z nich ma swoją i są postawione w dwóch różnych częściach mieszkania, ale i tak obydwaj korzystają z jednej <wsciekly>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Fusiu »

Cuda piękne! No ale Gucci powala urodą :mdleje: :mdleje:

<serce> <serce> <serce> <serce>

kciukasy <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Kamiko »

Przeczytałam i jestem dobrej myśli , może Oscarkowi też założyć obróżkę,
chłopczyk może by bardziej się odstresował .
<serce> <serce> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: elsa »

oleena pisze: U nas jak na razie Gucci próbuje przytulać się do Oscara i łasić się o niego, ale Oscar wówczas w dziwaczny sposób odskakuje tak jakby bał się choćby skrawkiem futra dotknąć młodego :-> A młody też jest bardzo skoczny- wczoraj razem z Oscarem zrobili niemal cyrkową sztuczkę, bo Oscar biegł w stronę Gucciego, a ten tuż przed zetknięciem się z Oscarem wybił się do góry, przeskoczył Oscara wielkim łukiem i wylądował na podłodze za nim :-D Wyglądało to po prostu niesamowicie!
Na większą komitywę trzeba jednak poczekać ;-)) U nas też relacje zawiązują się stopniowo, ale widać efekty i jest coraz lepiej!

Hihi, właśnie oczyma wyobraźni widziałam tę scenę :mimbla: Szkoda, że raczej ciężko nagrać takie świetne momenty, pomimo tego, że zdarzają się na co dzień. Ale wiadomo, wszystko rozgrywa się w sekundach i chyba mało kto chodzi z kamerą, telefonem czy aparatem przy dupsku, tak non stop <mrgreen>
Zablokowany