<oops> <oops> <oops>
Muszę sobie zapisać te Wasze piękne słowa i w godzinach smutku i depresyji odczytywać na głos! <oops> Dziękuję ogromniaście, serducho moje się raduje, a i kociakom przekażę, co by także poczuły się tak wspaniale jak ja! <serce>
Chmurcia subtelnisia i swoich ludzi ma, nie pozwolą mi jej oddać, a i moje serce bije do niej mocno, więc pomimo wszystko ma na zawsze miejsce w naszym domu i serduchach <serce> Ale dziękuję za propozycję
anex <mrgreen> To miłe, że jest tutaj tyle kochanych człowieków! <serce>
Haniu, jesteś niemożliwa w swojej miłości do futerek wszelakich! <serce> A tym bardziej mi miło, że Ty wspaniała, swoimi względami darzysz moje futerka, czuję się wyróżniona! <oops> <serce> Ja mam tak samo jeżeli chodzi o Twoje kociaste, przeczytałam każdy jeden wpis w wątku i obejrzałam każde jedno zdjęcie wzdychając przy tym głośno <serce> Jadwisia była bodźcem do podjęcia decyzji o zakupie Rominki (nie mogłam się na nią napatrzeć i napodziwiać, i jak tylko okazało się, że masz ją od Lilii, to w ogóle nie miałam wątpliwości, że nie może być inaczej i że Romcia musi być MOJA <serce> ). Ale fajnie, że jest to forum i jesteście WY, DZIEWCZYNY! <serce> <serce> <serce>
W sobotę wyprowadziłam futra na małą przebieżkę po ogrodzie, Kostek był w swoim żywiole, no ale to weteran, natomiast Romcia tym bardziej, tego się nie spodziewałam <shock> Matko, jak ona szalała, jak jej się podobało, niczego subtelnisia się nie bała, po prostu urodzona globtroterka, której żaden kąt, ani odgłos szalejącego wiatru nie był straszny <zakochana> Sonia odważna i przebojowa nie odnalazła przyjemności w spacerach po ogródku i czym prędzej czmychnęła do domu, gdzie przez okno mogła w spokoju obserwować poczynania tych dwojga.
Będą zdjęcia <gwiżdże>
Dziękuję raz jeszcze za wszystkie miłe słowa i komplementy!
