Amelia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

pierwsze zdjęcie super
Awatar użytkownika
Nati86
Posty: 32
Rejestracja: 30 kwie 2010, 12:37

Post autor: Nati86 »

Kochani trzymajcie za nas kciuki 30 września - Amelka jest umówiona na kastrację... Wiem, że to standard, że mnóstwo kotów i kotek przez to przechodzi, ale jednak jest we mnie jakiś strach, że coś pójdzie nie tak :( No ale trzeba być dobrej myśli... urlop na opiekę pooperacyjną już mam zaplanowany, oby tylko Amelka nie miała mi za złe tego co jej zafundowałam :/
W poniedziałek byliśmy z nią u lekarza, żeby ocenił czy już jest czas na kastrację, czy jest zdrowa i czy nie ma żadnych przeciwwskazań. Generalnie jest okazem zdrowia i nie ma na co czekać - tak stwierdził lekarz :) Jedyne co go zaniepokoiło to zaczerwienione dziąsła, ale powiedział, że mamy obserwować bo być może to pozostałości po wypadających mleczakach i z czasem wszystko wróci do normy. A jeśli okaże się, że to poważniejszy stan zapalny to będziemy go leczyć po zdjęciu szwów po kastracji. Uff... damy radę :)
Mój kot ciągle mnie zaskakuje...Wczoraj wieczorem Amelka zachowywała się bardzo dziwnie... podejrzewam, że to było takie jednorazowe zdarzenie (mam nadzieję)... do rzeczy... Amelka korzystała z kuwety (stolec), po wyjściu zaczęła szurać pupą po podłodze i zostawiała ślady z kału. Obkleiła sobie całe futro tylnej części ciała :/ A próba domycia jej skończyła się moją podartą bluzką, podrapanymi plecami i obrażonym na mnie TŻ (bo podobno histeryzowałam, że z pewnością jest to objaw jakiejś choroby). Generalnie spędziłyśmy z Amelią w łazience ponad godzinę, żeby ją dokładnie domyć, no bo w końcu śpi z nami w łóżku ;) Ach te koty...
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Trzymam kciuki za sprawny zabieg i szybki powrót do formy :-) :kotek:
Nati86 pisze:Amelka korzystała z kuwety (stolec), po wyjściu zaczęła szurać pupą po podłodze i zostawiała ślady z kału.
U psów (podejrzewam, że u kotów jest tak samo) takie zachowanie nazywane jest "saneczkowaniem". Jest ono najczęściej objawem robaczycy :-( . Czasami jest to również objaw zapalenia gruczołów okołoodbytowych, ale jeśli niedawno byłaś u weterynarza to tą opcję bym wykluczyła.
Awatar użytkownika
dagmara
Posty: 288
Rejestracja: 01 mar 2010, 11:49

Post autor: dagmara »

A moze kupal byl luzny i sie kici do futerka przyczepilo? Koty nienawidza miec brudnego zadka i Amelka chciala sie smrodu pozbyc?
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

No nie wiem... Mojej kotce też zdarzają się "wpadki" typu bobek przyklejony do portek, ale nie saneczkowała nigdy :-| .
Poobserwuj ją. Jeśli sytuacja się powtórzy to skonsultuj się z wetem.
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

ja się przychylam do tego co napisała Vanicca
Awatar użytkownika
Nati86
Posty: 32
Rejestracja: 30 kwie 2010, 12:37

Post autor: Nati86 »

będziemy ją obserwować :)
Awatar użytkownika
Nati86
Posty: 32
Rejestracja: 30 kwie 2010, 12:37

Post autor: Nati86 »

Witajcie :)
Jakość zdjęć nie jest najlepsza, ale póki co nic lepszego nie uda nam się wyczarować :)

Amelka rośnie i zdrowo się rozwija. O kastracji już chyba zapomniała. Futerko też już jej ładnie odrosło.


Obrazek




Obrazek





Obrazek


Życzymy Wam wszystkim Wesołych Świąt i wszystkiego, co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku!! Mnóstwo świątecznych głasków dla Kotków :)
Awatar użytkownika
E_i_A
Posty: 85
Rejestracja: 13 gru 2010, 18:55

Post autor: E_i_A »

Sliczna mordka :kotek:
Awatar użytkownika
kasicalisica
Posty: 30
Rejestracja: 26 sie 2010, 13:25

Post autor: kasicalisica »

widze, że świąteczne porządki pełną parą :) - nawet kota trzeba wyprać :)
Zablokowany