Bardzo mocno dziękujemy za te wszystkie miłe wpisy i komplementy! Cioteczki ->
Dzisiaj o 5 nad ranem sielanka gdzieś się rozpłynęła, a to za sprawą Soni-broi, która urządziła sobie spacer na wysokościach i pozrzucała z komody wszystko, co się dało, czyli wszystko <diabeł> Raban był nieziemski, niewzruszeni zostali tylko Kościk i Rominia, którzy spali sobie jak gdyby nigdy nic (no bo też co wielkiego się stało 8-) )

Najlepsza godzina snu zakłócona, a do tego pobudka poczyniona na pół godziny przed budzikiem, więc nie zdążyłam już nawet przysnąć <roll> Jeszcze żaden z kociastych nie ładował się na komodę, tam naprawdę nie ma jak się dostać <diabeł>