Głaski dla wszystkich pięknych kociszonów
*Kostek*Sonia*Rominka*
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Sońka I <serce> You
Głaski dla wszystkich pięknych kociszonów

Głaski dla wszystkich pięknych kociszonów
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Ale pilnują puchatki cudne <zakochana>
A gdyby tak z kranu ciekło, to Kostek też podpija?
A gdyby tak z kranu ciekło, to Kostek też podpija?
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Zawsze uciekał, tak jak dziewczynki. Za to do akwarium wszystkie robiły podejścia <mrgreen>Luinloth pisze:Ale pilnują puchatki cudne <zakochana>
A gdyby tak z kranu ciekło, to Kostek też podpija?
Dziękujemy cioteczki, jesteście jak zawsze najmilsze na świecie <serce>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Kostek to taki dzisiejszy drwal w stylizacji <lol>Limonka pisze:Łaputki Kostka na tle umywalki wyglądają jakby niedawno po błotnych kałużach biegał <mrgreen>
A Romincia jakie ma spojrzenie...... <zakochana>
Cudnie masz elsa, no nawet w łazience....
I wszystko znosi z godnością, nawet podcieranie zadka, bo Romcia to mała wierzgolinka <roll>
Dzisiaj niefajnie zareagowała na zmianę karmy, kupka z krwią. Czytałam, że z PON bywają problemy, ale myślałam, że nas to nie będzie dotyczyć, bo do tej pory kociaczki wszystko dobrze tolerowały.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Oj
A jaki PoN?
Może jeszcze się przyzwyczai, jak pomieszasz w mniejszej proporcji?
Może jeszcze się przyzwyczai, jak pomieszasz w mniejszej proporcji?
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Meadowland Mix.
Ostatnio przeczytałam wpis Pani Dorotki, że lepiej jest podać nowość od razu bez mieszania, wtedy reakcję widzimy od razu i tak zrobiłam...No chyba, że źle coś zrozumiałam? <oops> <oops> <oops>
Ostatnio przeczytałam wpis Pani Dorotki, że lepiej jest podać nowość od razu bez mieszania, wtedy reakcję widzimy od razu i tak zrobiłam...No chyba, że źle coś zrozumiałam? <oops> <oops> <oops>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Nie wiem, ja to zrozumiałam tak, że niemieszanie dotyczy kotków z alergią albo chorym brzuszkiem, bo jak im karma nie służy i pomieszasz nową ze starą to nie wiesz, od której choruje. Ale może to też nie o to chodziło, nie chcę Ci namieszać...
Eriska kiedyś jadła Smillę pomieszaną z Kattovitem i dostałam trochę tej mieszanki na start, ale pani Irenka poradziła, żeby od pierwszego dnia stopniowo dodawać coraz więcej Purizonu. I poszło bez większych problemów (brzuszkowych, bo ogólnie to mieliśmy na początku mały foch na chrupki).
W ogóle w ramach ciekawostki bezzbożówka vs. "zwykła" karma - teraz mam porównanie, bo tamtych chrupek trochę mi zostało i leżały zamknięte. I trochę ich wmieszałam ostatnio, bo Purizon się kończył, a paczki nie było i się bałam, że braknie nam chrupek. Brzuszkowo OK, ale kot był głodny, chociaż napchany chrupkami <shock> Tylko chodziła i kombinowała, co by tu wysępić dobrego...
Eriska kiedyś jadła Smillę pomieszaną z Kattovitem i dostałam trochę tej mieszanki na start, ale pani Irenka poradziła, żeby od pierwszego dnia stopniowo dodawać coraz więcej Purizonu. I poszło bez większych problemów (brzuszkowych, bo ogólnie to mieliśmy na początku mały foch na chrupki).
W ogóle w ramach ciekawostki bezzbożówka vs. "zwykła" karma - teraz mam porównanie, bo tamtych chrupek trochę mi zostało i leżały zamknięte. I trochę ich wmieszałam ostatnio, bo Purizon się kończył, a paczki nie było i się bałam, że braknie nam chrupek. Brzuszkowo OK, ale kot był głodny, chociaż napchany chrupkami <shock> Tylko chodziła i kombinowała, co by tu wysępić dobrego...
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Kupka z krwią - karma do odstawienia, zapakowania, i podarowania znajomym według mnie <mrgreen> Nie bawiłabym się już w żadne mieszanie.
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Tak sobie myślę, że jeżeli ten PON służy Sonii, to będę jej podawała, pod nadzorem oczywiście, żeby Romcia nie miała dostępu. Kupiłam 4 kg <roll>
Teraz mam jeszcze pytanko jaka karma po PON jest godna uwagi? Kociaki dostawały Orijena i było wszystko dobrze, ale chciałam im cosik najlepsiejszego zafundować <mrgreen> Orijen ma dużo węglowodanów, prawda?
Teraz mam jeszcze pytanko jaka karma po PON jest godna uwagi? Kociaki dostawały Orijena i było wszystko dobrze, ale chciałam im cosik najlepsiejszego zafundować <mrgreen> Orijen ma dużo węglowodanów, prawda?
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Moje futra nie są wybredne, jedzą wszystkoLuinloth pisze:Nie wiem, ja to zrozumiałam tak, że niemieszanie dotyczy kotków z alergią albo chorym brzuszkiem, bo jak im karma nie służy i pomieszasz nową ze starą to nie wiesz, od której choruje. Ale może to też nie o to chodziło, nie chcę Ci namieszać...
Eriska kiedyś jadła Smillę pomieszaną z Kattovitem i dostałam trochę tej mieszanki na start, ale pani Irenka poradziła, żeby od pierwszego dnia stopniowo dodawać coraz więcej Purizonu. I poszło bez większych problemów (brzuszkowych, bo ogólnie to mieliśmy na początku mały foch na chrupki).
W ogóle w ramach ciekawostki bezzbożówka vs. "zwykła" karma - teraz mam porównanie, bo tamtych chrupek trochę mi zostało i leżały zamknięte. I trochę ich wmieszałam ostatnio, bo Purizon się kończył, a paczki nie było i się bałam, że braknie nam chrupek. Brzuszkowo OK, ale kot był głodny, chociaż napchany chrupkami <shock> Tylko chodziła i kombinowała, co by tu wysępić dobrego...
No właśnie dużo czytałam o karmach zbożowych i takie były opinie, że koty zjadają jej o wiele więcej niż bezzbożowych. Ja mam na sumieniu wyłącznie Taste of the Wilde, Orijena i Acanę, no i teraz PON, innych nigdy nie kupowałam <mrgreen>
