Kochane, dziękuję za zrozumienie i za ciepłe słowa <serce> Od razu człowiekowi robi się lżej na sercu, to pomaga, naprawdę!
Jak zawsze mi miło, że podobają się Wam fotki, no cieszy mnie to bardzo, bardzo, dziękuję :-*
Moja córcia kocha zwierzęta, ma też serce dla ludzi potrzebujących. Bardzo poruszają ją bezdomni, żebrzący, biedni. Prosi, żeby im dać jakiegoś pieniążka, wypytuje o ich losy, widać, że nie jest jej obojętny ich los. To dzięki niej koty są w naszym domu, my byliśmy psiarzami i nie w głowie nam było posiadać koty...spełniliśmy jej marzenie kupując Eraika i sami przepadliśmy z kretesem. Nie wyobrażamy sobie życia bez kotów. Psa też chciałabym mieć jeszcze kiedyś. Nataszka (Natalia też może być, hihi :-) ) ma faktycznie duży szacunek do zwierząt, widać że je po prostu szczerze kota i uwielbiam ją za to <serce> Nie dość, że kocha nasze koty, to ma też serce dla każdego innego gdziekolwiek napotkanego. Zatrzyma się, chce pogłaskać, porozmawiać przytulić.
Tak, jest u nas wesoło i Kostek, Sonia i Rominka wypełniają nasz dom i serca radością. Dzięki nim jest łatwiej po tym wszystkim, wiem, że własnie ta trójka to optymalne rozwiązanie, najlepsze z możliwych <serce>
Ale dziewczyny, nie zgadniecie kto dzisiaj do nas dołączył!!! <strach> Wyjechaliśmy kupić córce gacie, a wróciliśmy??? <roll>

To pomysł mojego męża i ma na imię Stefan <diabeł> Nie wiem, że dałam się namówić, to jest czyste szaleństwo!
Zgadniecie??? 8-)