oczekująca.
Hermes
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Śliczny Pysio! Cieszę się,że już masz swojego wyczekanego, wymarzonego Hermeska w domku
Tym spaniem się nie przejmuj, nasz też tak miał i ma do tej pory, że swoje musi odespać...gdzieś wyczytałam,że sen jest najważniejszy dla młodego kociaka i wpływa bardzo na prawidłowy rozwój i nigdy nie należy mu przeszkadzać podczas snu.... także spokojnie niech sobie spiocha jeżeli tego potrzebuje...
-
katana1978
- Posty: 95
- Rejestracja: 25 paź 2010, 14:47
kurcze to on chyba 24 na 24 by spał .... <shock> <shock>
ale dobra obiecuję że jutro już go budzić nie będę - zobaczę ile faktycznie on będzie spał ....
Póki co udało mi się fajnie zdjęciątko trzasnąć
bo ja nie wiem od czego to zależy robienie tych zdjęć w większości wychodzi mi na zdjęciach taki kawowy, z brązem, a czasem nawet zielony <shock>

A no i jeszcze mam problem Hermes boi się mojego synka (4 lata)
synek muszę powiedzieć że nic mu nie zrobił - jest tylko głośny, chodzi głośno, skacze, tupie ...no i hermes na jego widok przeważnie zwiewa ...
Jak bawię się z kotem wędką to daję synkowi żeby kociak się oswoił z nim - bawią się - ale na tym ich wsólna relacja się kończy - o pogłaskaniu nie ma mowy - hermes zwiewa.
Mi już wystawia brzusio, męża też toleruje ....chciałabym żeby i Arka się nie bał...
ale dobra obiecuję że jutro już go budzić nie będę - zobaczę ile faktycznie on będzie spał ....
Póki co udało mi się fajnie zdjęciątko trzasnąć
A no i jeszcze mam problem Hermes boi się mojego synka (4 lata)
synek muszę powiedzieć że nic mu nie zrobił - jest tylko głośny, chodzi głośno, skacze, tupie ...no i hermes na jego widok przeważnie zwiewa ...
Jak bawię się z kotem wędką to daję synkowi żeby kociak się oswoił z nim - bawią się - ale na tym ich wsólna relacja się kończy - o pogłaskaniu nie ma mowy - hermes zwiewa.
Mi już wystawia brzusio, męża też toleruje ....chciałabym żeby i Arka się nie bał...
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
-
katana1978
- Posty: 95
- Rejestracja: 25 paź 2010, 14:47
-
katana1978
- Posty: 95
- Rejestracja: 25 paź 2010, 14:47
dziś hermes był pierwszy dzień sam na 8 godzin.
Jak przyszłam z pracy to nie mogłam go znaleźć - schował się w łóżku.
No i odmiana taka że szok w ogóle nie bał się mojego synka - olewał go ....
Był takim dziś takim słodziutkim miziakiem, zaczepiał mnie, chodził za mną ...
Stęskniony i wyspany
bo w domu byłam koło 15.00 to poszedł sobie spać koło 21.00 dopiero ;)
Po za tym zaczął dziś rozrabiać ostro m.in zaczął polować na rybki (szyba jest położona na akwarium tzn są 2 szyby - między nimi jest taka mała szparka żeby można było wygodnie karmić rybki - no i hermek wkładał sobie łapkę w tą szparkę ...
Po za tym spodobały mu się firanki
nie wiem co z tym fantem zrobić by zostawił je w spokoju ....
Jak przyszłam z pracy to nie mogłam go znaleźć - schował się w łóżku.
No i odmiana taka że szok w ogóle nie bał się mojego synka - olewał go ....
Był takim dziś takim słodziutkim miziakiem, zaczepiał mnie, chodził za mną ...
Stęskniony i wyspany
Po za tym zaczął dziś rozrabiać ostro m.in zaczął polować na rybki (szyba jest położona na akwarium tzn są 2 szyby - między nimi jest taka mała szparka żeby można było wygodnie karmić rybki - no i hermek wkładał sobie łapkę w tą szparkę ...
Po za tym spodobały mu się firanki
-
katana1978
- Posty: 95
- Rejestracja: 25 paź 2010, 14:47
Napisałam z tym problemem do Pani sowy (naszej psycholog od zwierząt na tym forum) i mi poradziła fajny patent na te firanki.
Mianowicie obklieić je taśmą dwustronną - koty nie lubią jak się coś lepi - więc jest nadzieja że to pomoże. Muszę tylko ruszyć tyłek i iść do sklepu.
No i jeszcze tak sobie tu napiszę o moich zmartwieniach z Hermeskiem.
Otóż zauważyłam że ma trochę brudną pierdziawkę -i kurcze jest jakiś sposób by ja sobie zaczął myć ??
na razie sama mu ja wycieram chusteczkami mokrymi dla niemowląt....czy któreś z kociaków tez tak ma ...
Olać to ?? czy jakoś z tym walczyć ?? - czasem sobie ją myje ale chyba nie dokładnie.
Mianowicie obklieić je taśmą dwustronną - koty nie lubią jak się coś lepi - więc jest nadzieja że to pomoże. Muszę tylko ruszyć tyłek i iść do sklepu.
No i jeszcze tak sobie tu napiszę o moich zmartwieniach z Hermeskiem.
Otóż zauważyłam że ma trochę brudną pierdziawkę -i kurcze jest jakiś sposób by ja sobie zaczął myć ??
na razie sama mu ja wycieram chusteczkami mokrymi dla niemowląt....czy któreś z kociaków tez tak ma ...
Olać to ?? czy jakoś z tym walczyć ?? - czasem sobie ją myje ale chyba nie dokładnie.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
