Dzięki Asiu, teraz mamy 3kg Troveta właśnie z jagnięciną, zanim koty go zjedzą trochę czasu minie, a po cichu liczę na to że się przyjmie i nie będziemy musieli go zmieniać na nic innego (bardzo na to liczę)
Pańcia a dlaczego Ty im utrudniasz życie i wieszasz mini firanki na okna, co? Proszę szybko odsłonić, żeby te śliczne dooopki mogły lepiej obserwować, co się dzieje ze oknem <mrgreen>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Mnie sie czasem wydaje, ze kotom "zwisa" czy jest firanka czy nie.
W kazdym razie mam wrazenie, ze mojej Missy nie robi to roznicy (czasem odsuwam, zeby niby "lepiej widziala" i mam mocne wrazenie, ze jej to rybka <lol> ).
Moje drogie ta firanka jest bardzo potrzebna, bo służy moim kotom jako kamuflaż <mrgreen> Na parapecie zewnętrznym za firanką jest karmnik dla ptaków, jak myślicie ile ptaków by do nas przyleciało gdyby cały dzień widziały dwie kocie mordki 20 cm od karmnika - bo ja myślę że 0! A tak to Carmelka z Yogusiem schowani za firanką obserwują sobie ptaszki które są 10-20 cm od nich (to są dopiero emocje) czasami koty nie wytrzymują ciśnienia i robią skok na szybę <lol>