*Kostek*Sonia*Rominka*
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
no tu sobie można oczęta napaść....nie wiem po co jadłam śniadanie <lol> <lol> <lol>
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Dziękuję Cioteczki zarówno w imieniu kotków ofutrzonych jak i tego różowego golaska <oops> Jesteście bardzo miłe! ;-*
->
<serce>
<serce>
Taa, Kostek małym tchórzem się zrobił, żeby syberyjczyk śniegu nie ogarnął? <roll> Niestety, zbierając do kupy wszystkie składowe jego zachowania dochodzę do wniosku, że na wystawę go nie będę zabierać, a mam zakusy wybrać się latem do Sopotu. Pojadą tylko dziewczyny, o ile będę miała odwagę to zrobić, chciałabym bardzo, ale brak doświadczenia nie pomaga w podjęciu decyzji.
Muszę się pożalić trochę na Sonię, bo ruda zaczyna być złośliwa! Tak, złośliwa, bo przestaje jeść mokre,a pańcia tak bardzo się stara, żeby kotki jadły same delicje. Ona podejdzie do miseczki i ostentacyjnie od niej odchodzi, wcześniej nie była wybredna i jadła wszystko. Może po okresie dojrzewania jej przejdzie, co? <gwiżdże> Dobrze, że Kostek ze mną współpracuje, bo z nim byłby problem, gdyż suchego nie może, a Romcia jest jeszcze bardziej kochana, bo nadrabia z jedzeniem za siostrę
Dzisiaj zrobię pomiary wagowe, bo trochę się martwię o rudego niejadka, który zaczął zajadać się wyłącznie suchym. Kamień z serca, że może jeść PONa, przynajmniej wiem, że dostaje wszystko, co trzeba 
->
Taa, Kostek małym tchórzem się zrobił, żeby syberyjczyk śniegu nie ogarnął? <roll> Niestety, zbierając do kupy wszystkie składowe jego zachowania dochodzę do wniosku, że na wystawę go nie będę zabierać, a mam zakusy wybrać się latem do Sopotu. Pojadą tylko dziewczyny, o ile będę miała odwagę to zrobić, chciałabym bardzo, ale brak doświadczenia nie pomaga w podjęciu decyzji.
Muszę się pożalić trochę na Sonię, bo ruda zaczyna być złośliwa! Tak, złośliwa, bo przestaje jeść mokre,a pańcia tak bardzo się stara, żeby kotki jadły same delicje. Ona podejdzie do miseczki i ostentacyjnie od niej odchodzi, wcześniej nie była wybredna i jadła wszystko. Może po okresie dojrzewania jej przejdzie, co? <gwiżdże> Dobrze, że Kostek ze mną współpracuje, bo z nim byłby problem, gdyż suchego nie może, a Romcia jest jeszcze bardziej kochana, bo nadrabia z jedzeniem za siostrę
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Jedz kochana, na szczęście od patrzenia się nie tyje <lol>norka pisze:no tu sobie można oczęta napaść....nie wiem po co jadłam śniadanie <lol> <lol> <lol>
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Dziękuję
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
elsa pisze: Taa, Kostek małym tchórzem się zrobił, żeby syberyjczyk śniegu nie ogarnął? <roll> Niestety, zbierając do kupy wszystkie składowe jego zachowania dochodzę do wniosku, że na wystawę go nie będę zabierać, a mam zakusy wybrać się latem do Sopotu. Pojadą tylko dziewczyny, o ile będę miała odwagę to zrobić, chciałabym bardzo, ale brak doświadczenia nie pomaga w podjęciu decyzji.
Elsa jakby coś to ja jestem chętna do pomocy, odezwij się jak będziesz czegoś potrzebowała :-)
Najlepiej już teraz zapisz się do jakiegoś klubu, bo potem można się nie wyrobić z załatwianiem formalności.
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
No i co ja mam napisać, co? Znowu powtarzać, że cudne zdjęcia robisz i że śliczna córeczke masz <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie wiem czemu ale Rominka powala mnie na kolana
wszystkie futrzaste śliczne ale do niej mam wyjatkowa słabość <mrgreen>
Nie wiem czemu ale Rominka powala mnie na kolana
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
elsa mam nadzieje że szykujesz kolejny worek ślicznych foteczek :-)
Bo number 100 się powoli zbliża <mrgreen>
Bo number 100 się powoli zbliża <mrgreen>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
To trzeba przyspieszyć tą pierwszą stówkę <lol>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Sonia pisze:To trzeba przyspieszyć tą pierwszą stówkę <lol>
To i ja przyspieszam
Elsa takie kręcenie nosem na dotychczas uwielbiane puszeczki jest dość powszechne. Też to przerabialiśmy. Najważniejsze, że suchy PON Sonieczce smakuje
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Julcia, bardzo Ci dziękuję i na pewno skorzystam z Twojej pomocy! Do klubu chcę się zapisać od kwietnia, tylko zastanawiam się czy FIFE czy TICA, bo ni w ząb nie rozkminiłam co lepsze.
Dziewczyny, miło mi bardzo z tytułu wszelkich komplementów, dziękuję
Nie mam weny na większe rozpisywanie, więc pewnie do 100 jeszcze trochę zejdzie <gwiżdże>
Kociaki mają się dobrze, ale czasami łatwo nie jest...Na przykład bardzo trudno jest im podać tablety na odrobaczenie. Wszystkie mocno protestowały i tak:
a) Romcia pomimo buntu jakoś połknęła tabletkę
b) Sonia połknęła, ale za chwilę trochę zwymiotowała
c) Kostek wycwanił się na tyle, że wierzgał, kopał i pluł i tym samym z odrobaczenia wyszła dupa. Tablety się rozmemłały i jutro trzeba kupić dla niego inne, tym razem Milbamax. Cestalu już nigdy nie dam sobie wcisnąć, ta tabletka nie jest powlekana i wyobrażam sobie, że musi być paskudna w smaku <wsciekly>
Oj wybrzydzają te paskudy równo, ale wzięłam się w garść i nie ma dokarmiania przysmaczkami, jak kot tylko zamiałknie <roll> Przyznam, że trochę je rozpuściłam, ale musimy wrócić na właściwe tory, za dużo karmy się marnuje
Dzisiaj mieliśmy wieczór kulturalny i byliśmy (mąż + przyjaciele) na spektaklu Sen nocy letniej. Co to była za uczta dla zmysłów - wow! Muszę przyznać, że nowoczesna interpretacja dzieła w wykonaniu tancerzy z Opery Bałtyckiej do muzyki Gorana Bregovicia i z kostiumami Gosi Baczyńskiej dały niesamowity efekt. Emocje były dozowane stopniowo, a końcówka była wręcz spektakularna. Tancerze dostali owacje na stojąco, należało im się
To był świetny dzień, chociaż jak zawsze żyję w niedoczasie i brakuje mi jeszcze jednego dnia w weekendzie <diabeł>
Dziewczyny, miło mi bardzo z tytułu wszelkich komplementów, dziękuję
Nie mam weny na większe rozpisywanie, więc pewnie do 100 jeszcze trochę zejdzie <gwiżdże>
Kociaki mają się dobrze, ale czasami łatwo nie jest...Na przykład bardzo trudno jest im podać tablety na odrobaczenie. Wszystkie mocno protestowały i tak:
a) Romcia pomimo buntu jakoś połknęła tabletkę
b) Sonia połknęła, ale za chwilę trochę zwymiotowała
c) Kostek wycwanił się na tyle, że wierzgał, kopał i pluł i tym samym z odrobaczenia wyszła dupa. Tablety się rozmemłały i jutro trzeba kupić dla niego inne, tym razem Milbamax. Cestalu już nigdy nie dam sobie wcisnąć, ta tabletka nie jest powlekana i wyobrażam sobie, że musi być paskudna w smaku <wsciekly>
Oj wybrzydzają te paskudy równo, ale wzięłam się w garść i nie ma dokarmiania przysmaczkami, jak kot tylko zamiałknie <roll> Przyznam, że trochę je rozpuściłam, ale musimy wrócić na właściwe tory, za dużo karmy się marnuje
Dzisiaj mieliśmy wieczór kulturalny i byliśmy (mąż + przyjaciele) na spektaklu Sen nocy letniej. Co to była za uczta dla zmysłów - wow! Muszę przyznać, że nowoczesna interpretacja dzieła w wykonaniu tancerzy z Opery Bałtyckiej do muzyki Gorana Bregovicia i z kostiumami Gosi Baczyńskiej dały niesamowity efekt. Emocje były dozowane stopniowo, a końcówka była wręcz spektakularna. Tancerze dostali owacje na stojąco, należało im się