To zawsze przykre, jak kotek zachoruje.
Zawsze w takim przypadku najważniejsze to mieć dobrego weterynarza, żeby nie tracić czasu na nietrafione diagnozy i niepotrzebne faszerowanie kota lekami.
Niestety infekcje oczu są dość czasochłonne do opanowania i niestety lubią wracać. Trzeba też, do czego wiele osób nie przykłada wagi, umiejętnie zakroplić oczy. Podana kropla musi dokładnie "obmyć" oko, żeby tak się stało, po zakropleniu przytrzymujemy łepetynkę kotka odchyloną lekko do góry i delikatnie, (nie naciskając na oko) rozchylamy powieki palcami. Normalnie kot zaraz po zakropleniu zamyka oko, lek często w postaci kropli zostaje w kąciku oka albo i na dolnej powiece skąd błyskawicznie jest usuwany przez jedno potrząśnięcie kocią głową.
Na pewno trzeba się tu nauczyć współpracy z kotkiem :-)
Hania może kichać z powodu nadmiaru wydzieliny w oczach. To po prostu ścieka jej do noska i stąd kichanie.
Krew w qupalu może być efektem podrażnienia jelit karmą tak jak sugeruje Kesja, może też być spowodowane stresem albo po prostu pasożytami.
Trzeba by potrzymać kicię na karmie, którą dostawała w hodowli i obserwować kuwetę.
Trzymam kciuki za zdrowie Hani


