<serce> <serce> <serce> Juz pisałam o tym koty mają niesamowity instynkt ,wręcz powalający :-)
Kolorek na poczatku kiedy był taki chory wetka mogła z nim robić wszystko podawał sam łapke do pobierania krwi , w czasie ciągniecia igłą moczu z pęcherza leżał sobie taki sam nieborak nieruchomo ,a to wszystko działo się wielokrotnie dr Agnieszka mówiła na niego Koloruś- aniołek to ta jego pokora ppwodowała ,ze nam serce pękało ,wręcz krwawiło i w ten sposób zrobilismy wszystko dla zbója ,a zbój od kiedy sie dobrze czuje ( od 4 lat powinno Go nie być ) jest wcielonym diabolcem ale najsłodszym na świecie .
Tak mają chore koty gdy na drodze spotkają dobrego człowieka
Asiu wytuliłabym Ciebie jesteś przekochana i masz prawdziwe kochane serce , kot to czuje <serce> <serce>
Jak popatrzyłam na jego rany Boże łzy same cisna się do oczu , ile ten biedak przeszedł.
Asieńko bardzo Ci dziękuje i bardzo się cieszę ,że w tym bardzo złym i obłudnym świecie sa jeszcze tacy ludzie jak TY.
Rudzielcu kochany Farciarz jesteś 200 %

<zakochana> <zakochana>