Bolek i Lolek i ich domek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: Yolla »

Jakie dobre wieści <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Rudy ma się lepiej :kotek: a Asia tryska optymizmem :hug:

A wspominałaś koleżance, ze będzie musiała zdawać regularne fotorelacje z szczęśliwego życia Rudego w nowym domku <gwiżdże>
<mrgreen>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: MoniQ »

Super, super :)
Ja też dorzucę parę groszy na posag dla Rudego :) :kotek: Zdrowiej chłopie, bo kobita czeka :D :ok:
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: Fusiu »

Jesteśmy po wizycie u weta. Komplet lekarstw już jest. Antybiotyki, przeciwzapalne i przeciwbólowe, przyspieszające leczenie się ran. Martwe futro, pod którą była ropa też usunięte.

Rudzieluszek jest najgrzeczniejszym pacjentem jaki może być u weta.. podczas serii zastrzyków, tak leżał:

obrazek

obrazek

Po wizycie tulił się do mnie i radośnie się przechadzał, pomimo tego,że jego rany są ogromne

obrazek

Posmakowały mu saszetki RC. Póki nie chce jeść nic innego, będę mu je podawać, bo Rudy to same kości. Został dziś znowu porządnie nawodniony

Nowy domek już jest raczej pewniakiem!
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: PyzowePany »

Mój Boże... co ten kotek musiał przeżyć :(((( :(((( :((((
Jest taki dzielny i tak pięknie udaje chlebek nawet u weterynarza :mdleje: <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Czy wet coś przewiduje, ile może trwać gojenie takiej rany?
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: Luinloth »

Kochany bidulek, a jaki dzielny <zakochana>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: Mago »

Ja myślę, że on rozumie, że te zastrzyki, to wszystko, to ma mu pomóc i przy takim bólu jaki czuł, wizyta u weta gdzie dostaje zastrzyk przeciwbólowy nie może kojarzyć mu się źle. Dzielny jest bardzo :kotek:
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: Fusiu »

PyzowePany pisze:Mój Boże... co ten kotek musiał przeżyć :(((( :(((( :((((
Jest taki dzielny i tak pięknie udaje chlebek nawet u weterynarza :mdleje: <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Czy wet coś przewiduje, ile może trwać gojenie takiej rany?

Udawał chlebek... i ten chlebkowy kolor <zakochana> <zakochana>
U weta gdy go miziałam mruczał.. i się do ręki przytulał. Zobaczyła go też nowa właścicielka, i się zakochała od pierwszego wejrzenia. <roll>

Wet mówi,że musi minąć co najmniej kilka tygodni zanim rana będzie się jako tako prezentować. Dziś leki lane na ranę, też ją siłą rzeczy rozmoczyły. Ale wet mówi,że gdy to przyschnie, to od razu będzie też lepiej wyglądać. Wszystkie badania kazał jednak zrobić za jakiś czas. Dać mu jeszcze trochę czasu.

Nie wiem jak to możliwe, ale weterynarz twierdzi, że już teraz te rany nie bolą kota..hmm.. chcę mu wierzyć. Tak czy siak póki co dostaje przeciwbólowe w zastrzyku

P.S. Kupka już w normie <tańczy>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: Danusia »

<serce> <serce> <serce> Juz pisałam o tym koty mają niesamowity instynkt ,wręcz powalający :-)
Kolorek na poczatku kiedy był taki chory wetka mogła z nim robić wszystko podawał sam łapke do pobierania krwi , w czasie ciągniecia igłą moczu z pęcherza leżał sobie taki sam nieborak nieruchomo ,a to wszystko działo się wielokrotnie dr Agnieszka mówiła na niego Koloruś- aniołek to ta jego pokora ppwodowała ,ze nam serce pękało ,wręcz krwawiło i w ten sposób zrobilismy wszystko dla zbója ,a zbój od kiedy sie dobrze czuje ( od 4 lat powinno Go nie być ) jest wcielonym diabolcem ale najsłodszym na świecie .

Tak mają chore koty gdy na drodze spotkają dobrego człowieka :ok:
Asiu wytuliłabym Ciebie jesteś przekochana i masz prawdziwe kochane serce , kot to czuje <serce> <serce>
Jak popatrzyłam na jego rany Boże łzy same cisna się do oczu , ile ten biedak przeszedł.

Asieńko bardzo Ci dziękuje i bardzo się cieszę ,że w tym bardzo złym i obłudnym świecie sa jeszcze tacy ludzie jak TY.

Rudzielcu kochany Farciarz jesteś 200 % :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: MoniQ »

Biedny Rudasek :kotek: :kotek:
Ale mimo wszystko na pysiu maluje się spokój, widać, że wie że to co się teraz dzieje to dla jego dobra :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

Post autor: madziulam2 »

Fusiu pisze:Zobaczyła go też nowa właścicielka, i się zakochała od pierwszego wejrzenia.
I to najważniejsze!!!
Zablokowany