Orzechy to on lubi ale kulać i jednym ruchem łapki wrzucić pod szafę czy fotel <mrgreen>
A z tym czubkiem drzewa... Nie mówcie za głośno! :-P Nie no, on bardzo grzeczny i naziemny jest, pod choinką lubi siedzieć, bo tam jest cicho i spokojnie, do tego można spod niej obserwować co się dookoła dzieje, samemu pozostając niezauważonym <lol>
fajny ten Fryderyk - Wiewiór taki puchaty mmm.... :]
hihi, ale na czubek drzewa jakby wszedł, to by się chyba drzewko złamało skróciło o ten wierzchołek ;) hihi
moje jak ubierałam choinkę pomagały mi na około, tylko zamiast wieszać bańki to skutecznie je ściągały, następnie ganiały po podłodze za nimi
moja biedna choinka .... ;).... urwisy z tych naszych kociaków
Choinka została rozebrana, więc Freduś musiał powrócić do wodopoju w postaci miski.
Dziś dowiedziałam się, że mój przystojniak dostał się do finału plebiscytu na najpiękniejszego kota w Polsce <mrgreen> który organizuje tygodnik Chwila dla Ciebie <mrgreen>
Także lansujemy się na łamach prasy, uśmiechamy do obiektywu i spijamy śmietankę popularności