A teraz chciałam się przywitać z tym pięknym preguskiem
Gilbert i Wedel
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Gilbert Burcusie*PL
Lilaczek będzie teraz taka sznurówka wiec nie ma co się stresować. Długie łapy, dlugi tułów, wielkie uszy i mała głowa :-) trzeba to przeczekać :-)
A teraz chciałam się przywitać z tym pięknym preguskiem
cześć koteczku 
A teraz chciałam się przywitać z tym pięknym preguskiem
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Gilbert Burcusie*PL
W etapie sznurówki może i nie ale po nie dawnej kastracji jak najbardziej może być spadek wagi.
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Re: Gilbert Burcusie*PL
Gilbert jest śłiczny.W swoim koszyczku wygląda rozkosznie wręcz. <zakochana> <zakochana>
Ale padłam jak zobaczyłam Floriana
<shock> .Ja po prostu kocham prążki!!!!!!!A Florian jest cały prążkowany,cudnie się prezentuje. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ale padłam jak zobaczyłam Floriana
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Gilbert Burcusie*PL
Florek przystojny bardzo <zakochana> Duża różnica wieku między kocurkami?
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Gilbert Burcusie*PL
Dziękuję Dziewczyny :-)
Florian jest mniej więcej dwa lata starszy. Dostaliśmy go od sąsiada jako malutkiego kociaka znajdę. Razem z nim był jeszcze malutki rudy kotek Amorek. Trafili do nas 15 czerwca 2013r. (akurat w dniu urodzin naszej suczki - wg. niej najgorszy prezent ever!!! <lol> ) Weterynarz stwierdził, że mają ok. 6 tyg., czyli są z maja 2013r.

Amorka niestety nie mamy, zaginął nam w zeszłym roku. On był bardzo ufnym kotem, lubił chodzić nad pobliską rzekę do wędkarzy, każdy go tam głaskał. I pewnego wieczora nie wrócił. Nie pomogły ulotki, szukanie w okolicy. Przepadł bez wieści.
Dlatego Gilbert kotem wychodzącym nigdy nie będzie. Floriana niestety nie mogę odzwyczaić, ale sama nic nie zdziałam - mój ojciec go wypuszcza, bo ten płacze pod drzwiami. Jedno dobre, ze on poza podwórko nie wychodzi, bo boi się innych kotów czy obcych ludzi. Jak wyjdzie to posiedzi na parapecie kuchennym i wraca.
Florian jest mniej więcej dwa lata starszy. Dostaliśmy go od sąsiada jako malutkiego kociaka znajdę. Razem z nim był jeszcze malutki rudy kotek Amorek. Trafili do nas 15 czerwca 2013r. (akurat w dniu urodzin naszej suczki - wg. niej najgorszy prezent ever!!! <lol> ) Weterynarz stwierdził, że mają ok. 6 tyg., czyli są z maja 2013r.

Amorka niestety nie mamy, zaginął nam w zeszłym roku. On był bardzo ufnym kotem, lubił chodzić nad pobliską rzekę do wędkarzy, każdy go tam głaskał. I pewnego wieczora nie wrócił. Nie pomogły ulotki, szukanie w okolicy. Przepadł bez wieści.
Dlatego Gilbert kotem wychodzącym nigdy nie będzie. Floriana niestety nie mogę odzwyczaić, ale sama nic nie zdziałam - mój ojciec go wypuszcza, bo ten płacze pod drzwiami. Jedno dobre, ze on poza podwórko nie wychodzi, bo boi się innych kotów czy obcych ludzi. Jak wyjdzie to posiedzi na parapecie kuchennym i wraca.
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Gilbert Burcusie*PL
Szkoda Amorka, pewnie któryś z wędkarzy przygarnął pięknego kota, a gdzieś teraz on ma swój ciepły kącik i ludzie kolana. Oby
Florianek jest cudnym pręguskiem, prosimy o dużo zdjęć przystojniaków <mrgreen>
Florianek jest cudnym pręguskiem, prosimy o dużo zdjęć przystojniaków <mrgreen>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Gilbert Burcusie*PL
Florianek wyrósł na pięknego pana kota, mam nadzieję, że Amorek też, gdzieś w innym domku....takie ślicznego rudaska pewnie ktoś capnął do siebie.
- mocca6
- Posty: 264
- Rejestracja: 23 lis 2015, 19:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Jędrzejów
Re: Gilbert Burcusie*PL
Śliczne kociaki, szkoda tylko Amorka. Oby jego nieobecność wynikała z tego, że ktoś sobie go przygarnął, bo różny jest los kotków wychodzących samopas 
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Gilbert Burcusie*PL
Byliśmy dzisiaj na spacerku. Jak widzicie na pyszczku widać pełnię szczęścia. <mrgreen>






- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Gilbert Burcusie*PL
Ale cudny ogon, jak u wiewióra <shock>
Dzielnie sobie radził na spacerku :-)
Dzielnie sobie radził na spacerku :-)