Zgadza sieAga L. pisze:Filipku, to ty słodziaku w Krakowie mieszkasz? Pańcia zdradziła w innym wątku :-)
Filip & Nano
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Filip
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Filip
Tak, z Krakowa i jestem w grupie krakowskiej pomocowej :-) Tu jest wątek http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... 105&t=4408
Jakby co to się polecam, imiennik mojego syna ma fory
Jakby co to się polecam, imiennik mojego syna ma fory
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Filip
Aaa bo ja pochodzę z Wodzisławia, rodzice tam mieszkają. Ja od jakiegoś czasu mieszkam w Krakowie. Ale za pare lat pewnie wrócę na Śląsk, wiec co sie odwlecze... <mrgreen>
Nie sądziłam, ze spotkam tu kogoś z Wodzisławia :-)
Nie sądziłam, ze spotkam tu kogoś z Wodzisławia :-)
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Filip
Dziękujemy za komplementy <serce> I prosimy o kciuki, zeby Filipkowi w końcu minął ten okropny katar
Po krótkiej poprawie znów zaczął więcej kichać, ropieją wciąż oczka i nos... Wczoraj pani weterynarz przepisała antybiotyk w trzech zastrzykach, a ponieważ zupełnie nie moge przyjechac do lecznicy z kotem w najbliższa środę, kolejne dwa zastrzyki, które maja być zaaplikowane w środę i piątek dostałam na wynos.. I bede sama je robić. Trzymajcie kciuki, zebym dała radę! Pani doktor wczoraj pokazała mi jak to zrobic, to sa podskórne zastrzyki i aplikacja nie wygladała na szczególnie trudna, ale ja i tak jestem troche zestresowana <strach>
Moj kochany Fifi

Moj kochany Fifi

- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Filip
Maga, wyszedł brak bakterii. Filip dostał trzy dawki zylexisu, a do oczu gentamycyne. Na początku pomogła i oczy wyglądały natychmiast dużo lepiej. W Wielkanoc zauważyłam, ze znów bardziej ropieją, w środę po świętach odebrałam od weta silniejsze krople (tobrex), ale zupełnie nie pomogły - ostatnie pare dni Filip czesto kicha i wtedy lecą mu takie żółtawe glutki z nosa, w oczkach zbiera sie wilgotna ropa. Wczoraj byliśmy u weta i zaordynował zastrzyki z antybiotykiem oraz jeden przeciwzapalny + pobrano próbki z oczu do badania pod katem alergicznym. Ogólnie kotek czuje sie naprawdę dobrze, nie ma juz w ogole gorączki, dużo sie bawi i ma apetyt. Nie wiem jak jeszcze moge mu pomoc 