Funfel i Pompon w jednym mieszkają domu

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
paquerette
Posty: 114
Rejestracja: 03 sty 2016, 18:59
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: paquerette »

jaki cudne brzusio! Ja nie mogę, mam taką słabość do tych dywaników łazienkowych (tak nazywamy u nas tę pozycję, na dywanik ;) chyba to się nigdy nie znudzi.

Rozumiem, że też tak macie, że jak kot miauknie i zrobi dywanik to cokolwiek robiliście do tej pory to rzucacie w diabły i pędzicie pomiziać? :)
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Limonka »

czasami tak, a czasami po prostu siedzę i się delektuję samym patrzeniem <mrgreen>
Awatar użytkownika
Surimi
Posty: 156
Rejestracja: 25 maja 2015, 13:11
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Surimi »

paquerette pisze:jaki cudne brzusio! Ja nie mogę, mam taką słabość do tych dywaników łazienkowych (tak nazywamy u nas tę pozycję, na dywanik ;) chyba to się nigdy nie znudzi.

Rozumiem, że też tak macie, że jak kot miauknie i zrobi dywanik to cokolwiek robiliście do tej pory to rzucacie w diabły i pędzicie pomiziać? :)

My na to mówimy "pułapka" :D Oczywiście, że pędzimy miziać! I Funfel dobrze wie, że to działa. Zawsze jak coś chce, to robi pułapkę, człowiek podchodzi... i wtedy Funfel a) leży i rozkosznie daje się miziać, b) zrywa się w ułamku sekundy i zaczyna pajacować zachęcając do zabawy, c) zrywa się i biegnie do miski (choć zawsze w niej coś ma, ale wiecie, co tam pół miski suchego, trzeba dosypać bo może będzie coś ciekawszego w pełnej misce suchego <lol> )
I tak naprawdę najgorsze w Funflu jest to, że on ciąąąągle robi te pułapki, i ciąąąągle do nas gada, a głosik ma przesłodki, i ile on ma zdań do powiedzenia! Mówię Wam, nie wiedziałam, że koty mogą wydawać tyle różnych miauknięć, purknięć i furkotów :kotek:

Limontka, dobrze, że potrafisz się delektować samym patrzeniem. My nie i Funfel dzięki temu wie jak nas do siebie ściągnąć. Terrorysta.
Awatar użytkownika
anex
Posty: 270
Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
Płeć: K
Skąd: WAW

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: anex »

Funfel! Jak dobrze, że wróciłeś. Tęskniłam! :kotek:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: sandra »

Funfelek <serce> Jak grzecznie pomaga przy remoncie :-D W tunelu wyglada przesłodko, ale pozycja-pułapka oczywiście najlepsza <mrgreen> U nas równie czesto, jak a) byłoby jeszcze d : d) zaczyna zapamiętale obgryzac ręce które przyszły go pogłaskać <lol>
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Luinloth »

U nas najczęściej a) albo b) <lol>
Awatar użytkownika
paquerette
Posty: 114
Rejestracja: 03 sty 2016, 18:59
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: paquerette »

ja wprowadzam racjonalne gospodarowanie czułością i jak jest tylko dywanikowa pułapka bez efektów dźwiękowych to staram się powstrzymać i tylko patrzę ( zazwyczaj szturcham męża i wypowiadam te magiczne....no popatrz na nią, patrz patrz ;)
ale dywanik z przeciągłym miauknięciem to nie ma zmiłuj, rzucam robotę i biegnę...w końcu służbę trzeba jakoś przywołać :)
Awatar użytkownika
Surimi
Posty: 156
Rejestracja: 25 maja 2015, 13:11
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Surimi »

Jakby ktoś zgłodniał, to świeży Bunfel-Kunfel podany na tacy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


sandra, "d) zaczyna zapamiętale obgryzac ręce które przyszły go pogłaskać" to też się zdarza jak ma fazę i głupawkę <diabeł>

paquerette, my zazwyczaj nie musimy nigdzie biec bo Funfel się wywala pod nogami <lol>


A w ogóle, jeśli ktoś jest zainteresowany, to do 15 grudnia 2016 w Warszawie można bezpłatnie czipować psy i koty :-) My się przy okazji chyba wybierzemy, na wszelki wypadek jakby Funik będąc u rodziców postanowił uskutecznić ucieczkę (dom z ogrodem, a nuż ktoś nie zamknie drzwi balkonowych).
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Kamila »

schrupalabym tak beze funflowa :)
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Luinloth »

Jaki bochenek, taki biały to chyba ryżowy <lol>
<zakochana>
Zablokowany