Spokojnienikaxx pisze: <shock> TO? Ja nie jestem na to przygotowana
PUFA
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- nikaxx
- Posty: 721
- Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13
Darcie opanowane/Teraz tylko zostało mizgolenie znowu się tuli i śpi z nami czego już dawno nie robiła.Szkoda mi mojej księżniczki.Szkoda , że jak przeczytałam o sterylizacji tekstu napisanego przez Mago to mi nie zaświtało , żeby jednak może nie czekać do rujki tylko weta zmienić.Trudno już nic na to nie poradzę 1 lutego będziemy sterylizować.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- nikaxx
- Posty: 721
- Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13
Mago dziękuję
Nawet nie wiecie jak ciężko jest wytłumaczyć czasem ludziom dlaczego kotka sterylizuję a nie dopuszczam i sprzedaję.Patrzą na mnie jak na kretyna jak mi tłumaczą ile kasy właśnie mi przechodzi koło nosa bo sobie coś ubzdurałam , że będę sterylizowała
Czasem brak mi słów po prostu <zły>
Nawet nie wiecie jak ciężko jest wytłumaczyć czasem ludziom dlaczego kotka sterylizuję a nie dopuszczam i sprzedaję.Patrzą na mnie jak na kretyna jak mi tłumaczą ile kasy właśnie mi przechodzi koło nosa bo sobie coś ubzdurałam , że będę sterylizowała
Czasem brak mi słów po prostu <zły>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Nikaxx nie przejmuj się gadaniem ludzi. Ważne, że Ty będziesz w zgodzie z własnym sumieniem. W końcu kupiłaś kotka na kolanka, a nie do hodowli i kastrując swoją kotkę zapewniasz jej spokojne wygodne życie. Zwykłe ludziska to po prostu tego i tak nie zrozumieją. Trzymam kciuki za koteczkę, żeby spokojnie przeszła zabieg

- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Wiem jak to jest i to nie o kota chodzi tylko o psa,jak jestem z nim na spacerze nieraz ktoś podejdzie z pytaniem o to czy to pies czy suczka bo on akurat ma psa to można by pokryć,najlepiej jak facet podszedł do mojego męża z takim pytanie czy nie chce suki pokryć a on mu na to żeby się sam pokrył tym psem <rotfl> my te nasze zwierzaki traktujemy jak dzieci a nie maszynkę do zarabiania kasy,przepraszam za <offtopic>nikaxx pisze:Nawet nie wiecie jak ciężko jest wytłumaczyć czasem ludziom dlaczego kotka sterylizuję a nie dopuszczam i sprzedaję.Patrzą na mnie jak na kretyna jak mi tłumaczą ile kasy właśnie mi przechodzi koło nosa bo sobie coś ubzdurałam , że będę sterylizowała![]()
Czasem brak mi słów po prostu <zły>