*Kostek*Sonia*Rominka*
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
łooo jak słodko dwie piękności <zakochana>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Witamy się z rana Cioteczki drogie i od razu ustosunkowujemy się do tych ogromnie miłych słów, które dzisiaj, kiedy jestem porządnie wku <cenzura> a (przez taką jedną w pracy), smakują jeszcze bardziej słodko! <serce> <serce> <serce> Dzięki, dzięki wielkie, jesteście kochane!
dagusia, Ty niby nabierasz kompleksów??? Heloooł <diabeł> <roll>
No, ekhm, muszę tu co poniektóre przywołać do porządku! <mrgreen>
Tak sobie myślę, że jestem zmuszona troszku odchudzić mój budzik, bo jak mi wchodzi na plecy i pokłada się na nich, to zaczyna mi brakować tchu <roll> Kościu ma w zwyczaju pakowanie się do łóżka przed 6 rano, nie wiedzieć czemu wybrał sobie mnie za osobę, która wymaga dodatkowej pobudki 8-) Tym samym wykorzystuje fakt, że śpię na brzuchu i ląduje mi całym ciałem na plecach, dzisiaj dodatkowo wylizał mi prawe ucho
Nie minęło 5 minut pieszczot, a zdecydował iż woli patrzeć mi w oczy, więc tak mnie podkopywał, aż musiałam się odwrócić, no i słodki ciężar wylądował mi na klacie <suchy> Muszę powiedzieć, że kocie łapy na moich piersiowych krągłościach nie przynosiły specjalnej satysfakcji, mało delikatne jakieś <roll> I całe szczęście, że w tym momencie zadzwonił budzik w telefonie, ten chyba należy do bardziej subtelnych, niemniej kocham tę moją kudłatą zegarynkę!
<zakochana>
W dniu wczorajszym wraz z moją Nataszką wybrałyśmy się nakarmić bezdomne kociaki, które mają swój azyl koło jej szkoły. Podkradłam moim dzieciakom puszeczkę i zaraz po lekcjach poszłyśmy poczęstować nią kotki. Było ich 5 i wszystkie zajadały mięsko ze smakiem, jednakże nie zjadły wszystkiego, a za chwilę zleciała się tam chmara gołębi i zaczęła wyżerać pokarm z misek <zły> Bez sensu, przynajmniej połowa się zmarnowała, a nie byłyśmy w stanie stać tam w nieskończoność i przeganiać to ptasie towarzystwo
Myślicie, że na suchy pokarm też się połakomią? <diabeł>


dagusia, Ty niby nabierasz kompleksów??? Heloooł <diabeł> <roll>
No, ekhm, muszę tu co poniektóre przywołać do porządku! <mrgreen>
Tak sobie myślę, że jestem zmuszona troszku odchudzić mój budzik, bo jak mi wchodzi na plecy i pokłada się na nich, to zaczyna mi brakować tchu <roll> Kościu ma w zwyczaju pakowanie się do łóżka przed 6 rano, nie wiedzieć czemu wybrał sobie mnie za osobę, która wymaga dodatkowej pobudki 8-) Tym samym wykorzystuje fakt, że śpię na brzuchu i ląduje mi całym ciałem na plecach, dzisiaj dodatkowo wylizał mi prawe ucho
W dniu wczorajszym wraz z moją Nataszką wybrałyśmy się nakarmić bezdomne kociaki, które mają swój azyl koło jej szkoły. Podkradłam moim dzieciakom puszeczkę i zaraz po lekcjach poszłyśmy poczęstować nią kotki. Było ich 5 i wszystkie zajadały mięsko ze smakiem, jednakże nie zjadły wszystkiego, a za chwilę zleciała się tam chmara gołębi i zaczęła wyżerać pokarm z misek <zły> Bez sensu, przynajmniej połowa się zmarnowała, a nie byłyśmy w stanie stać tam w nieskończoność i przeganiać to ptasie towarzystwo


- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Widać, że koteczki zadowolone z jedzonka :-)
Myślę, że suchym też by nie pogardziły :-)
Myślę, że suchym też by nie pogardziły :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Ten biały krówek z przodu to na zabiedzonego nie wygląda, raczej jak Tamiś <lol> <lol> <lol>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Bo pewnie dużo osób się nad nimi lituje i dokarmia <mrgreen>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
To prawda, chyba jednak, pomimo tego, że muszą dzielić się jedzonkiem z gołębiami, to zbyt głodne nie są
Pojadły chwilkę, każdy skubnął coś dla siebie i za chwilę cała piątka powzięła rytuały pielęgnacyjne <mrgreen> To cieszy, że nie brakuje im jedzonka, a szef wszystkich szefów faktycznie wygląda tak noooo...okazale <mrgreen>
<mrgreen>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
maga pisze:Bo pewnie dużo osób się nad nimi lituje i dokarmia <mrgreen>
To niemalże centrum Gdańska, w pobliżu Starówki, gdzie przewija się mnóstwo osób, pozostaje się cieszyć, że ludzi o wrażliwych sercach jest więcej! <tańczy>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Sonia pisze:Ten biały krówek z przodu to na zabiedzonego nie wygląda, raczej jak Tamiś <lol> <lol> <lol>
Oby wszystkie kotki, zwłaszcza te na wolności, były takie krągłe!
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Ale z nich pączusie <zakochana> <zakochana>
To ja i moje bezdomniaczki chyba musimy się zabrać do dokarmiania. Lolek jest taki drobniutki <gwiżdże> <gwiżdże>
To ja i moje bezdomniaczki chyba musimy się zabrać do dokarmiania. Lolek jest taki drobniutki <gwiżdże> <gwiżdże>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Lolesław jest idealny, chłopak po prostu trzyma formę fit i to się chwali <mrgreen> Niektórzy wolą masę, a niektórzy rzeźbę
Muszę Wam pokazać moje dwa kwiatki, które darzę wielką miłością - aranżację z magnolii, która po raz pierwszy w swoim istnieniu wydała aż jeden kwiat ( <diabeł> ) i zdecydowałam, że w takim razie wolę ją oglądać w wazonie w domu; i pięknego słonecznego kwiatka-gagatka, który jest moją codzienną porcją radości, wszędzie go pełno, a najwięcej w kuchni
<serce>
(pewnie tam spędzamy najwięcej czasu <gwiżdże> ).










Muszę Wam pokazać moje dwa kwiatki, które darzę wielką miłością - aranżację z magnolii, która po raz pierwszy w swoim istnieniu wydała aż jeden kwiat ( <diabeł> ) i zdecydowałam, że w takim razie wolę ją oglądać w wazonie w domu; i pięknego słonecznego kwiatka-gagatka, który jest moją codzienną porcją radości, wszędzie go pełno, a najwięcej w kuchni









