*Kostek*Sonia*Rominka*
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
piękna towarzyszka kuchennych zajęć <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
<lol> No i nie macie juz dosc jedzenia kanapek i salatek na wszystklie posilki, bo nic sie nie da ugotowac na goraco ? <rotfl>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
MoniQ pisze:Elsa, a nie chciałaś kupić płyty normalnych wymiarów? Takich na 4 pola?Bo niemożliwe, żeby to była płyta 60x60
<lol>
Sprzedawca zapewniał, że ta jest wielką innowacją, bo w gratisie futrzany gadżet podtrzymujący ciepło pól, który nie generuje żadnych kosztów <lol> <lol> <lol>
yam, widziałaś, że Sonia i bułek pilnuje <?> <mrgreen> Stołujemy się na mieście <rotfl> <mrgreen> <lol>yamaha pisze:<lol> No i nie macie juz dosc jedzenia kanapek i salatek na wszystklie posilki, bo nic sie nie da ugotowac na goraco ? <rotfl>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
No tak, widze, faktycznie !
A ten krojony pomidor (czy papryka) to tak pewnie na przekaske, zeby doczekac do kolacji
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Eh, czego to porzadny sprzedawca nie wcisnie klientowielsa pisze: Sprzedawca zapewniał, że ta jest wielką innowacją, bo w gratisie futrzany gadżet podtrzymujący ciepło pól, który nie generuje żadnych kosztów <lol> <lol> <lol>
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Sonia na chlebaku <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
yamaha pisze:Eh, czego to porzadny sprzedawca nie wcisnie klientowielsa pisze: Sprzedawca zapewniał, że ta jest wielką innowacją, bo w gratisie futrzany gadżet podtrzymujący ciepło pól, który nie generuje żadnych kosztów <lol> <lol> <lol>
Wystarczy, że rzuci hasło: oszczędność i już premię za dobrą sprzedaż ma w kieszeni
Taaa, na przetrwanie pozostaje to, co w lodówce, tam jeszcze kota nie było <lol> <lol> <lol> Ale kto wie, może to tylko kwestia czasu <lol>
No właśnie tak sobie myślę, że i chlebak trza będzie niebawem zmienić, bo zaczyna się kurczyć <gwiżdże>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
elsa, Ty niedobra kobieto
jak można bezustannie epatować takim rudym pięknem w czystej postaci
, no jak !
Już dawno zzieleniałam z zazdrości tysiąc razy,
chyba muszę sobie wprowadzić limit tygodniowy na zdjęcia Soni <diabeł>
Ja CHCEM rudego kota
Już dawno zzieleniałam z zazdrości tysiąc razy,
Ja CHCEM rudego kota
- Lelka
- Posty: 309
- Rejestracja: 04 kwie 2016, 18:22
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Katowice
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Sonia jest boska ... do schrupania <zakochana> <serce> <zakochana>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Cioteczki ->
Tak pomyślałam sobie, że w tych wszystkich zachwytach pokrzywdzony jest Kostuś. Jakoś mało go pokazuję, bo on woli oddawać się męskim zajęciom, a nie pozowaniu, ale nie może tak być! Korzystając z okazji, że przeprzemiła Ciocia Maga zrobiła nam przepiękne zabawki (na widok których koty oszalały <serce> ), a Kościu właśnie polegiwał z jedną z nich, postanowiłam wykorzystać chwilę i pokazać i kota i myszkę <zakochana> <zakochana> <zakochana>





Nie jestem rudą Sonią, ani długowłosą Romką, ale też mogę się podobać, prawda Cioteczki? <oops>


Te pląsy pańci z aparatem są bardzo męczące...

Tak pomyślałam sobie, że w tych wszystkich zachwytach pokrzywdzony jest Kostuś. Jakoś mało go pokazuję, bo on woli oddawać się męskim zajęciom, a nie pozowaniu, ale nie może tak być! Korzystając z okazji, że przeprzemiła Ciocia Maga zrobiła nam przepiękne zabawki (na widok których koty oszalały <serce> ), a Kościu właśnie polegiwał z jedną z nich, postanowiłam wykorzystać chwilę i pokazać i kota i myszkę <zakochana> <zakochana> <zakochana>





Nie jestem rudą Sonią, ani długowłosą Romką, ale też mogę się podobać, prawda Cioteczki? <oops>


Te pląsy pańci z aparatem są bardzo męczące...
