*Kostek*Sonia*Rominka*

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: norka »

yamaha pisze:<lol> K'woli scislosci : Maestro nie ma wlosow w uszach :nie:
To bardzo zadbany bajkowy starszy pan <lol>
ach...bo ja zapomniałam dopisać że Kostek ma te włoski w uszkach jak Maestro wąsy <lol> <lol> <lol>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: asiak »

Kosteczku, jesteś prześlicznym, przesłodkim kocurkiem <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: PyzowePany »

[quote="elsa"]

Nie jestem rudą Sonią, ani długowłosą Romką, ale też mogę się podobać, prawda Cioteczki? <oops>



Kochany, z tym rudy noskiem i długim futerkiem to ty jesteś takie 2w1 <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: Kamila »

Kościu jest przepiękny bez dwóch zdań i cudny ma biały krawacik <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: Beate »

No Kościu miżesz się podobać, ba nawet zachwycać <serce>
Awatar użytkownika
Natashas
Posty: 1075
Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: Natashas »

Przysiądę z wrażenia i powzdycham <mrgreen>

<zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: Becia »

Nie mogę wchodzić do Waszego wątku, bo w końcu stracę resztki zdrowego rozsądku i zamieszka u mnie rudy kot :mimbla: Sonia jest fantastyczna <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Kostuś nie mniej urodziwy <serce> Widać po nim, że to facet - niesamowicie przystojny facet <serce> <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: Yolla »

Ale Pańcia cudne foty Kostusiowi strzeliła :-)
Piękny Pan Kot :kotek:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: Luinloth »

Ten noseczek rudy i oczka lazurowe <serce>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

Post autor: elsa »

Cioteczki, Ciotunie! Ach! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Kościowi poczerwieniały policzki z wrażenia, jak mu przeczytałam te wszystkie przemiłe wpisy od Was! Podreperował swoje męskie ego, nadszarpnięte komplementami pod adresem dziewczyn, a z wrażenia jeszcze bujniej puścił mu się szaliczek pod brodą <zakochana> To syberyjczyk, któremu pomyliły się pory roku, mam nadzieję, że nie zwiastuje to nawrotu zimy <roll>

Kościu to taki kochany starszy brat (i wcale nie rywalizuje z siostrami, to ja się tak droczę :-> ) i miałkun-wymuszacz ogródkowy. Koleś powinien zatrudnić się w Operze Bałtyckiej, takie arie potrafi odśpiewywać <mrgreen> Nie takie do kotleta, a najwyższych lotów :-D I tańczy, i miauczy i barany strzela, ot cyrkowiec <mrgreen>

Dziewczyny śpiewać nie potrafią, ale szybko się uczą. Wiedzą jak niespostrzeżenie czmychnąć pańci między nogami, aby za chwilę zgłębiać tajniki ogródka. Trójki nie ogarniesz, niańki mi trzeba :->

No i Kostek wczoraj...mało co nie zeszłam na zawał przez niego! Zalatana byłam, Nataszkę szykowałam na zieloną szkołę, walizkę pakowałam, truchtałam pomiędzy jednym pokojem, a drugim, urządzałam slalomy od suszarki do łazienki i apiać odwrotnie - no istne szaleństwo! W szaleństwie tym nie odnotowywałam lokalizacji kotów; o tym, że są w domu, najedzone, wybawione, byłam przekonana, ale tylko tyle 8-) Gdzieś w międzyczasie zanurkowałam do wielkiej szafy poszukując ciepłego swetra Nataszki...odliczam, czapki są, chustki są, sweter też gdzieś musi być, więc sięgam wzrokiem dalej, głębiej, bo przecież być MUSI...i tym samym zamarłam dostrzegając wlepione we mnie świecące dwa ślepia, które przenikliwie obserwowały moje poczynania gdzieś z czarnej czeluści szafy <strach> Matko jedyna, mało równowagi nie straciłam, w ostatniej chwili podparłam się ręką, żeby nie spaść na 4 litery, a z kucek od razu się wyprostowałam <hm> Co za horror, już dawno serce mi tak nie kołatało, we własnym domu i przez własnego kota można stracić życie <strach>

<lol> <lol> <lol>


Jeszcze raz wielkie :redrose: :redrose: :redrose:
Zablokowany