Magnus i Madox
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Magnus i Madox
Kciuki za Magnuska zaciskam z całych sił <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> Asiu, trzymaj się dzielnie, będzie dobrze

- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Magnus i Madox
Asiu trzymam mocno kciuki za Magnusika i za Ciebie <ok> <ok> <ok> <ok>
Musi być dobrze, przecież innej opcji nie ma
Musi być dobrze, przecież innej opcji nie ma
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Magnus i Madox
Nie takich wieści się spodziewałam
Magnusiku, martwimy się o ciebie
Wracaj szybko do zdrówka <ok> <ok> <ok>
Asieńko, będzie dobrze
Przytulam mocno 
Magnusiku, martwimy się o ciebie
Asieńko, będzie dobrze
- Charlotte
- Posty: 443
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 18:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Magnus i Madox
Zdrówka życzymy :-)
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Magnus i Madox
Magnusiku i ja trzymam gorąco i mocno <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> za twoje zdrówko. Na pewno wyzdrowiejesz
Asiu przeczytaj sobie kilka razy: Magnusik wyzdrowieje! Magnusik wyzdrowieje! Magnusik wyzdrowieje i tak w kółko, aż w to uwierzysz i nie załamuj się. Musi być dobrze. W Twoich rękach wszystkie kotki zdrowieją przecież

- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Magnus i Madox
Asiu, jak będziesz miała chwilę, daj znać co u Was.
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Magnus i Madox
Ja od rana o Magnusku myśle, czy pojechał na kroplówkę? Konsultowałas juz wyniki u nefrologa? Mam nadzieje, ze dzis bedą same dobre wieści 
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Magnus i Madox
hey, głowa do góry - będzie dobrze 
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus i Madox
Dziękujemy za kciuki, i nadal prosimy o więcej. Magnus jest nadal diagnozowany..
Nie do końca wiemy co dokładnie mu jest, bo wyniki nie są jednoznaczne. Za parę dni będzie miał robiony pełny profil krwii, już po wstępnym leczeniu.
Dziś Magnus był w klinice prawie cały dzień. Zanim go zawiozłam siusiu było w kuwecie, ale jak się mył, zauważyłam, że siusiak jest aż purpurowy.
Doktor zrobił ponownie usg, stwierdził, że widzi jakieś złogi w nerkach. Zrobiono więc prześwietlenie. Przeprowadzono płukanie mocznika, plus płukanie moczowodu (?). Zrobiono badanie moczu.
Gdy odbierałam Magnusa, nie było już doktora prowadzącego, ale jego asystent (nie do końca w temacie) twierdzi, że on w nerkach nic nie widzi. Siusiak podobno zbladł. Wyniki moczu się poprawiły (pH 6, ciężar właściwy 1,048), ale bakterie są nadal w dużej ilości. Flora bakteryjna spadła z licznej, do dość licznej. Jest też trochę krwii.
Jutro o 8 będę w klinice i dowiem się wszystkiego konkretnie już od lekarza prowadzącego. Po powrocie Magnus siusiał w kuwecie
Ma założony wenflon, jutro jedziemy już tylko na parę godzin na płukanie.. I później chwilę przerwy, by przeprowadzić ostatnie badanie krwii.
Jestem wykończona. Równolegle konsultuję wsztstko z 2 innymi klinikami. Pani Dorotka też czuwa
Dziś Magnus był w klinice prawie cały dzień. Zanim go zawiozłam siusiu było w kuwecie, ale jak się mył, zauważyłam, że siusiak jest aż purpurowy.
Doktor zrobił ponownie usg, stwierdził, że widzi jakieś złogi w nerkach. Zrobiono więc prześwietlenie. Przeprowadzono płukanie mocznika, plus płukanie moczowodu (?). Zrobiono badanie moczu.
Gdy odbierałam Magnusa, nie było już doktora prowadzącego, ale jego asystent (nie do końca w temacie) twierdzi, że on w nerkach nic nie widzi. Siusiak podobno zbladł. Wyniki moczu się poprawiły (pH 6, ciężar właściwy 1,048), ale bakterie są nadal w dużej ilości. Flora bakteryjna spadła z licznej, do dość licznej. Jest też trochę krwii.
Jutro o 8 będę w klinice i dowiem się wszystkiego konkretnie już od lekarza prowadzącego. Po powrocie Magnus siusiał w kuwecie
Ma założony wenflon, jutro jedziemy już tylko na parę godzin na płukanie.. I później chwilę przerwy, by przeprowadzić ostatnie badanie krwii.
Jestem wykończona. Równolegle konsultuję wsztstko z 2 innymi klinikami. Pani Dorotka też czuwa
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Magnus i Madox
Trzymam mocno <ok> <ok>