Kami Mazuria*PL
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Kami Mazuria*PL
<serce> <serce> <serce>
- EsteraR
- Hodowca
- Posty: 444
- Rejestracja: 06 sie 2010, 00:43
- Hodowla: EstiBri*PL
- Kontakt:
Re: Kami Mazuria*PL
O proszę i nawet Kamisia ma swój wątek
Super!
No to i ja skrobnę coś o Kamisi tutaj
Kami jakiś czas temu została wykastrowana - zawsze była szefową naszego stada i miałam nadzieję, że u nas zostanie. Niestety, ale pewne powtarzające się w stadzie sytuacje pozbawiły mnie złudzeń 
Nie chciałam, żeby Kami, która zawsze była pierwsza do ludzi i bardzo odważna w nowych miejscach, zamknęła się nagle w sobie i stoczyła się na sam koniec drabiny w naszym stadzie
Kami to Królowa i tak musi być!
Juliette odezwała się do mnie w sprawie adopcji Teosi, ale tak jakoś od słowa do słowa... i w dodatku mieszka w Radomiu
więc zaproponowałam wizytę u nas i poznanie Kamisi 
Po wizycie zapoznawczej ja sama ze sobą jeszcze przez jakiś czas walczyłam, żeby zdecydować się na adopcję. Nie było łatwo
Ale znowu wydarzyło się kilka rzeczy u nas między kotami i zauważyłam, jak Kami zaczyna przemykać się jak duch
Już nie była taka odważna i najwazniejsza w stadzie
Wiedziałam, że to jest ten moment, kiedy powinnam przestać być egoistką i wziąć pod uwagę przede wszystkim szczęście Kamisi
Kamisię zawiozłam osobiście. Jak to Kamisia bez najmniejszego problemu zwiedzała nowy dom. Przez kilka dni po zmianie domku jeszcze chodziła i szukała innych kotów. W końcu to pierwszy raz od dnia urodzenia, kiedy została sama!! Nigdy nie była jedynym kotem w domu! Proponowałam Juliette towarzysza dla Kami, ale na razie zdecydowali się na jednego kota. Być może kiedyś zmienią zdanie
Po około 2-3 tygodniach pojechałam z Sarą na kawę do Kamisi
Widok szczęśliwego kota, który jest znowu Panią na włościach to miód na serce <zakochana>
Oprócz wymienionych miejscówek Kami uwielbia też leżeć na stole <lol> a skoro pozwalają jej leżeć na stole, to znaczy, że to właściwy dom <lol>
Bardzo się cieszę, że Kami ma swoje miejsce na resztę życia, gdzie nadal może być Królową i dziękuję za wspaniały domek dla niej
ps. gdybyście mieli jej dość, to zawsze może wrócić
No to i ja skrobnę coś o Kamisi tutaj
Nie chciałam, żeby Kami, która zawsze była pierwsza do ludzi i bardzo odważna w nowych miejscach, zamknęła się nagle w sobie i stoczyła się na sam koniec drabiny w naszym stadzie
Kami to Królowa i tak musi być!
Juliette odezwała się do mnie w sprawie adopcji Teosi, ale tak jakoś od słowa do słowa... i w dodatku mieszka w Radomiu
Po wizycie zapoznawczej ja sama ze sobą jeszcze przez jakiś czas walczyłam, żeby zdecydować się na adopcję. Nie było łatwo
Kamisię zawiozłam osobiście. Jak to Kamisia bez najmniejszego problemu zwiedzała nowy dom. Przez kilka dni po zmianie domku jeszcze chodziła i szukała innych kotów. W końcu to pierwszy raz od dnia urodzenia, kiedy została sama!! Nigdy nie była jedynym kotem w domu! Proponowałam Juliette towarzysza dla Kami, ale na razie zdecydowali się na jednego kota. Być może kiedyś zmienią zdanie
Po około 2-3 tygodniach pojechałam z Sarą na kawę do Kamisi
Oprócz wymienionych miejscówek Kami uwielbia też leżeć na stole <lol> a skoro pozwalają jej leżeć na stole, to znaczy, że to właściwy dom <lol>
Bardzo się cieszę, że Kami ma swoje miejsce na resztę życia, gdzie nadal może być Królową i dziękuję za wspaniały domek dla niej
ps. gdybyście mieli jej dość, to zawsze może wrócić
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Kami Mazuria*PL
Pięknie napisane, aż łezka w oku się zakręciła....
Estera zobaczysz, że brytoza jest chrobą bardzo zarażliwą i zanim się spostrzegniesz, Kamisia będzie miała braciszka lub siostrzyczkę :-) Ja też na poczatku chciałąm tylko jednego kota <lol>
Poznała Cię? w sumie głupie pytanie
Estera zobaczysz, że brytoza jest chrobą bardzo zarażliwą i zanim się spostrzegniesz, Kamisia będzie miała braciszka lub siostrzyczkę :-) Ja też na poczatku chciałąm tylko jednego kota <lol>
Poznała Cię? w sumie głupie pytanie
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Kami Mazuria*PL
Super!
Jak cieplutko robi się na serduchu, gdy czyta się tak szczęśliwie zakończone historie. <zakochana>
- EsteraR
- Hodowca
- Posty: 444
- Rejestracja: 06 sie 2010, 00:43
- Hodowla: EstiBri*PL
- Kontakt:
Re: Kami Mazuria*PL
Poznała, bo od razu przyszła się miziać <zakochana>dagusia pisze:Pięknie napisane, aż łezka w oku się zakręciła....
Estera zobaczysz, że brytoza jest chrobą bardzo zarażliwą i zanim się spostrzegniesz, Kamisia będzie miała braciszka lub siostrzyczkę :-) Ja też na poczatku chciałąm tylko jednego kota <lol>
Poznała Cię? w sumie głupie pytanie
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Kami Mazuria*PL
Fajne te dziewczynki na podłodze :-)