Ja mogę odsypać trochę PoN albo Purizona na próbę.
Tajga
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Kamilo, dziękuję Ci pięknie kochana za propozycję
, ale zamówiłam już małe opakowanie Orijena razem ze żwirkiem.
Luinloth, joakar i Wam też pięknie dziękuję za propozycję
, ale na razie, podkreślam, na razie <mrgreen> nie skorzystam.
Jako że muszę wprowadzać nową karmę bardzo ostrożnie, to plan jest taki - na razie będę się trzymała koncepcji z kurczakowym Orijenem, jeśli podpasuje i wszystko będzie w porządku, zostaniemy na nim kilka miesięcy, a potem zrobimy badania i będziemy myśleć, co dalej :-)
Jak nie podpasuje, to się wtedy uśmiechnę do Was o poczęstunek

Luinloth, joakar i Wam też pięknie dziękuję za propozycję
Jako że muszę wprowadzać nową karmę bardzo ostrożnie, to plan jest taki - na razie będę się trzymała koncepcji z kurczakowym Orijenem, jeśli podpasuje i wszystko będzie w porządku, zostaniemy na nim kilka miesięcy, a potem zrobimy badania i będziemy myśleć, co dalej :-)
Jak nie podpasuje, to się wtedy uśmiechnę do Was o poczęstunek
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Tajga
Tajguniu, bardzo cieszą mnie wieści o Twoim zdrówku <tańczy> <tańczy>
Wspaniałą jesteś koteczką, masz w moim serduchu swoją półeczkę nie do ruszenia <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Wspaniałą jesteś koteczką, masz w moim serduchu swoją półeczkę nie do ruszenia <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Ciociu Ulo, Tajga mówi, że jej na tej półeczce bardzo wygodnie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A dzisiaj nad ranem obudził mnie pojedynczy, głośny miauk. Zrywam się przerażona, pędzę sprawdzić, co z kotem, a Tajga... leży zrelaksowana, rozłożona na całą długość w przedpokoju i patrzy na mnie, jakby chciała powiedzieć:
- Spooooko, luuuuz, nie panikuj, ja tylko sprawdzam łączność...
<lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
A dzisiaj nad ranem obudził mnie pojedynczy, głośny miauk. Zrywam się przerażona, pędzę sprawdzić, co z kotem, a Tajga... leży zrelaksowana, rozłożona na całą długość w przedpokoju i patrzy na mnie, jakby chciała powiedzieć:
- Spooooko, luuuuz, nie panikuj, ja tylko sprawdzam łączność...
<lol> <lol> <lol> <lol> <lol>


