Kitka, Bazyl i Eliot
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
ja też <ok> <ok> <ok> współczuje Ci bo najgorsze to nie wiedzieć czemu tak jest , za to żeby już było tylko lepiej puszku <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Atomerio
wielkie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> za Was
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Agnieszko, wielkie kciuki za Puszka.
Magnus jest taki wrażliwy na wszystko, zwłaszcza na mnie. On się o mnie martwi, płacze gdy jestem w ogrodzie, przebiega zdenerwowany gdy tylko krzyknę z bólu. A zawsze przy jakiejś infekcji, siusiał pod drzwiami tylko gdy kosiłam trawę. W innych wypadkach nie.
Od lat mam problem, gdy zamknę drzwi na ganek. Coś mu siedzi w tej malutkiej główce. Drzwi muszą! być otwarte.
I u nas wet z Krynicy mówił,że stres początkuje infekcję i jest problem. Hmm. I że jest skutkiem, a nie przyczyną. Ciężko to ogarnąć.
Tak czy inaczej.. Spójrz sobie na Cysthofan. Nie tylko odbudowywuje i wspomaga układ moczowy, ale też wycisza kota. Nie zakwasza moczu, więc można go bezpiecznie podawać.
Magnus jest taki wrażliwy na wszystko, zwłaszcza na mnie. On się o mnie martwi, płacze gdy jestem w ogrodzie, przebiega zdenerwowany gdy tylko krzyknę z bólu. A zawsze przy jakiejś infekcji, siusiał pod drzwiami tylko gdy kosiłam trawę. W innych wypadkach nie.
Od lat mam problem, gdy zamknę drzwi na ganek. Coś mu siedzi w tej malutkiej główce. Drzwi muszą! być otwarte.
I u nas wet z Krynicy mówił,że stres początkuje infekcję i jest problem. Hmm. I że jest skutkiem, a nie przyczyną. Ciężko to ogarnąć.
Tak czy inaczej.. Spójrz sobie na Cysthofan. Nie tylko odbudowywuje i wspomaga układ moczowy, ale też wycisza kota. Nie zakwasza moczu, więc można go bezpiecznie podawać.
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Dzięki Asiu, już czytałam o Cystophanie. Trzeba będzie spróbować, na pewno przyda się w zapobieganiu ewentualnym kolejnym epizodom, póki co i tak dostaje amitriptylinę, jeszcze nie wiem jak długo, potem będziemy powoli odstawiać... no i zobaczymy co dalej.
Nie widzę znaczącej różnicy w jego zachowaniu pod wpływem leku, na pewno troszkę więcej śpi. Chociaż jak wczoraj byli u mnie Rodzice i siedzieliśmy na tarasie, to przyszedł i położył się obok Mamy siedzącej na sofie :-) A nigdy wcześniej mu się to nie zdarzało. On nie lubi żadnych ludzi poza mną, niektórych (np. Rodziców) toleruje.
Nie widzę znaczącej różnicy w jego zachowaniu pod wpływem leku, na pewno troszkę więcej śpi. Chociaż jak wczoraj byli u mnie Rodzice i siedzieliśmy na tarasie, to przyszedł i położył się obok Mamy siedzącej na sofie :-) A nigdy wcześniej mu się to nie zdarzało. On nie lubi żadnych ludzi poza mną, niektórych (np. Rodziców) toleruje.
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Diunko, wielkie sto lat!
<serce>
Bądź zdrowym i szczęśliwym psem
<serce> <serce>
Bądź zdrowym i szczęśliwym psem
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Sto lat Diuneczko

- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Diunka pięknie dziękuje
Rzeczywiście mamy dziś nie byle jakie święto, Diunka kończy 15 lat!

To szmat czasu... Ileż ona ze mną przeszła, moja najwierniejsza towarzyszka życia <serce> <serce> <serce>
Diunka ma się bardzo dobrze, mam wrażenie, że już się nie starzeje, naprawdę! Prawie nie słyszy, ledwie widzi, ale to nadal ta sama, radosna, przyjazna i nieznośnie łakoma panienka <mrgreen>
15 lat... A rok temu, po wylewie w czerwcu, marzyłam, żebyśmy dotrwały razem do 14.urodzin...
Marzenia się spełniają, nawet jeśli czasem wydają się mało realne.
A tak wyglądała Diunka 15 lat temu, bez 6 tygodni, moje pierwsze z nią spotkanie i miłość od pierwszego wejrzenia <serce>

Diunka w swoim ulubionym żywiole


nad morzem

i w górach

Jako dzielna pacjentka

i z kimś, kto kocha ją tak bardzo jak ja




Rzeczywiście mamy dziś nie byle jakie święto, Diunka kończy 15 lat!

To szmat czasu... Ileż ona ze mną przeszła, moja najwierniejsza towarzyszka życia <serce> <serce> <serce>
Diunka ma się bardzo dobrze, mam wrażenie, że już się nie starzeje, naprawdę! Prawie nie słyszy, ledwie widzi, ale to nadal ta sama, radosna, przyjazna i nieznośnie łakoma panienka <mrgreen>
15 lat... A rok temu, po wylewie w czerwcu, marzyłam, żebyśmy dotrwały razem do 14.urodzin...
Marzenia się spełniają, nawet jeśli czasem wydają się mało realne.
A tak wyglądała Diunka 15 lat temu, bez 6 tygodni, moje pierwsze z nią spotkanie i miłość od pierwszego wejrzenia <serce>

Diunka w swoim ulubionym żywiole
nad morzem
i w górach
Jako dzielna pacjentka
i z kimś, kto kocha ją tak bardzo jak ja
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
ale cudowne fotki, szczególnie te ostatnie przytulaśne. Sto lat Diunko

- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Wszystkiego najlepszego, kochana Duneczko
Ciesz się jeszcze długo, długo dobrym zdrówkiem i entuzjazmem do wszystkiego, co otacza.
Cudnie wyglądacie na tej wspólnej fotce z miśkiem. <zakochana>
Cudnie wyglądacie na tej wspólnej fotce z miśkiem. <zakochana>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ach, Diuneczko, dużo zdrówka Ci życzę <serce> <serce> <serce>
Kochana sunia, te zdjęcia z Bajzelkiem cudowne <zakochana> Nigdy nie zapomnę jak Bazylek miaukał na jej widok i leciał
nadstawić łepek na przywitanie swojej przyjaciółce <serce>
Kochana sunia, te zdjęcia z Bajzelkiem cudowne <zakochana> Nigdy nie zapomnę jak Bazylek miaukał na jej widok i leciał
nadstawić łepek na przywitanie swojej przyjaciółce <serce>