a z "innymi ludźmi" o kotach już nie rozmawiam,bo szkoda nerwów,u mnie sama vetka rozdawała mój nr tel. z informacją,że MAM TAKIEGO KOTA,chociaż wiedziała,że kotek jest na kolanka.A kiedy,już kotek był wykastrowany,to stałam się kretynką do potęgi.
Się rozchorowałam i to chyba na poważnie bo dostałam ostry zakaz od lekarki ruszania się z łóżka do końca tygodnia.Nic to odpoczywam sobie :-) Leżymy sobie tj ja , Pufka , 3 szczurki zabawki jedna mysza zabawka dwie piłeczki i chusteczki <lol> mąż narzeka jak wraca z pracy , że dla niego to już miejsca nie ma <lol> albo pyta Pufy czy może się położyć <lol>
Sterylizacja umówiona na 1 luty.Akurat udało nam się tak z TŻem ustawić , że od 1 urlop zaczynamy.Się stresuję jak o tym pomyślę, że to już.Prezent Pufie na pourodziny zafundujemy fajny , że nie ma co
Stęskniłam się za Wami dziewczyny! <mrgreen> OD progu apeluję o jakieś zdjęcia, bo przejrzałam wątek i dawno nic nie było . Teraz Wera masz czas <mrgreen> Choroba, wolne to pstrykaj <mrgreen> . Dużo zdrowia dla Ciebie i pomyślności dla Pufki. Żeby się wyciszyła szybko, a zabieg był bezproblemowy
Mój aparat sobie poszedł znaczy wypożyczony został w szczytnym celu coby moja przyjaciółka miała piękne zdjęcia z chrzcin swojej córeczki ale jak tylko aparat do mnie wróci to się postaram obiecuję :-)